Ostrowiecki M Ostrowiecki M
256
BLOG

"BĘDZIEMY NIENAWIDZIEĆ ICH Z POWODU UDZIAŁU W ZBRODNIACH"

Ostrowiecki M Ostrowiecki M Polityka Obserwuj notkę 7
Tak brzmi, strona izraelska twierdzi że już wycofana, instrukcja dla młodzieży żydowskiej wyjeżdżającej do Polski, kraju rodzinnego dużej części obecnych obywateli Izraela.

Praktyka przeczy informacji o wycofaniu tej instrukcji.

"Przekrój" w swym wydaniu nr 19 z 10 maja, pod delikatnym tytułem "Młodzi Izraelczycy rozrabiaja w Polsce" opisuje szokujące zachowania samej młodzieży i przestępcze wręcz izraelskich ochroniarzy.

Demolowanie hoteli, wyprużnianie się na łóżka, demolowanie autobusów, nielegalne przeszukania, zakuwanie w kajdanki, pobicia Polaków na krakowskim Kazimierzu przez żydowską ochronę, uzbrojoną w broń palną.

Te szokujące zachowania gości z Izraela , wielokrotnie się powtarzające i opisywane w krakowskiej prasie, zmusiły w końcu krakowskich radnych do interwencji u Prezydenta Krakowa i kierownictwa małopolskiej policji.

Szokujące z tej lektury są wnioski, z których wynika, iż jest to świadoma indoktrynacja młodzieży żydowskiej w zakresie historii, stwarzającej jej wrażenie zagrożenia po wjeżdzie do naszego kraju.

Młodych Izraelczyków naucza się ,iż winę za szoah ponoszą Niemcy i Polacy wspólnie, stąd wspomniana wyżej instrukcja.

Efektem jest gromadzenie sie poczucia nienawiści do Polaków, czego przykładem są zachowania młodych Żydów opisywane w "Przekroju", jako formy zemsty na Polakach.

Rodzi sie tu pytanie, jak przedstawiana jest historia stosunków polsko-żydowskich na przestrzeni wieków.

Efekty wskazują, iż bardzo żle, że ograniczają sie one do okresu okupacji, najtragiczniejszego w historii narodu żydowskiego, tym bardziej, że jeszcze żywego emocjonalnie.

Mając świadomość, iż wojny wyzwalają wszelkie , najczęściej te najgorsze, instynkty ludzkie, to jednak odpowiedż na ten temat młodzi Żydzi znależć mogą w Instytucie Yad Vashem, u siebie. Dobrze byłoby, gdyby przed wyjazdem do Polski odwiedzali ten Instytut.

Łatwo tam zobaczyć , jakich nazwisk jest najwięcej - polskich.

A pamiętać należy, że w polskiej, wojennej rzeczywistości za ukrywanie Żydów groziła tylko jedna kara - kara śmierci i to dla całej polskiej rodziny.

Młodzież żydowska w Izraelu widocznie nie wie, iż na przestrzeni wieków Rzeczpospolita była Ziemią Obiecaną dla ich Narodu.

Kiedy w Europie Zachodniej trwały prześladowania, mordowanie i przeganianie Żydów, duża ich część znajdowała schronienie w granicach ówczesnej Rzeczpospolitej.

Jednoznacznie określił to Rabbi Mosze Isserles, słynny REMU, wielokrotny rabin krakowskiej gminy żydowskiej w XVI wieku :

"Gdyby nie istniały takie kraje jak Polska, los Żydów byłby niewypowiedzianie ciężki"

Dlatego też w momencie wybuchu wojny było ich w Polsce 3 miliony, podczas gdy w Niemczech tylko 300 tysięcy.

A przecież znaczna część wschodnich terenów historycznej Polski - z dużą ilością Żydów - znajdowało się wtedy w granicach ZSRR.

Sytuacja narodu żydowskiego w Rzeczpospolitej była niewyobrażalna dla innych państw ówczesnej Europy.

Żydzi od 1581 roku aż do jej upadku posiadali własny Sejm, zwany Sejmem Czterech Ziem, podlegający wyłącznie pod Króla. Gminy żydowskie były samodzielne w zakresie ekonomii, wychowania, religii, obyczaju, prawa.

Młodzież żydowska widocznie o tym nie wie, jak i o tym, iż pierwsi przywódcy Izraela i dowódcy wojskowi - także pochodzili z Polski.

O tym, iż zachowanie się młodych Żydów jest efektem świadomej indoktrynacja dowodzi fakt, iż inne, dorosłe grupy żydowskie, w tym religijne / historycznie na terenie Rzeczpospolitej powstała duża grupa zwana hasydami /, przyjeżdżając do Polski nie potrzebują ochroniarzy, nie izolują się od Polaków, wprost przeciwnie.

A przecież to właśnie wymiana i kontakty młodzieży dają szansę na poprawne stosunki między naszymi narodami. Tymczasem wycieczki młodych Izraelczyków są przez organizatorów szczelnie izolowane od Polaków, przemieszczają się swoistymi kanałami od jednego celu do drugiego, pod ochroną uzbrojowej żydowskiej ochrony.

Ta sytuacja niepokoi także organizacje skupiające obywateli Izraela o polskich korzeniach.

Młodzież żydowska, ale także organizatorzy tych wycieczek, powinna szczególnie uważnie , podczas pobytu w niemieckim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, czytać hasło w bloku nr 5 :

"KTOKOLWIEK NIE ZNA HISTORII, SKAZANY JEST NA TO, ABY JĄ PRZEŻYĆ PO RAZ DRUGI"

Michał Ostrowiecki

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka