Mariusz Kamiński pozazdrościł najwyraźniej scenicznych występów telewizyjnych swych kolegów ; prok. J.Engelkinga i Ministra Zb.Ziobry – postanowił zostać trzecim „tenorem sprawiedliwości PiS” . Szkoda, iż nie zastanowił się nad tym, jak kończyły się występy jego poprzedników pod względem sztuki prokuratorsko-śledczej, czyli kompromitacją.Wpisując się w kampanię wyborczą nie tylko nie bronił honoru swych funkcjonariuszy, lecz honor ten kompromitował, jak i samą służbę. Wyraźnie pokazał, iż CBA bardziej służy do celów politycznych, niźli do walki z patologią. Do tego przyznał się, iż samowolnie zwołał konferencję prasową bez zgody i wiedzy swego przełożonego, czyli Premiera, a za zgodą, podobno, prokuratora prowadzącego – choć jakoś w to nie wierzę.
PRZESTĘPSTWO, KTÓREGO NIE BYŁO… a mimo to jest szeroko prezentowane w telewizji i przedstawiane przez szefa CBA w randze ministra, jako wielki sukces. Minister Kamiński nie poinformował nas bowiem o :- nazwie firmy, jej adresie, zakresie działania, której przedstawiciele zaproponowali posłance B.Sawickiej zrobienie interesu, wykorzystując jej poselskie możliwości,- nazwisk i funkcji owych przedstawicieli biorących udział w „negocjacjach”.….. bowiem realnie takiej firmy nie było. Chyba, iż za taką uznamy CBA, ale chyba firma ta ma nieco inny zakres działania.Nie było więc przestępstwa, bowiem nie było realnej firmy, jej pracowników, więc i możliwości dokonania realnego przestępstwa na szkodę państwa polskiego. Była natomiast
PROWOKACJA funkcjonariuszy służby specjalnej. Jedyne, co wobec posłanki CBA udowodniło to to, iż jest ona skłonna do działań korupcyjnych, jest zakłamana, kompromituje stan poselski i rangę Sejmu, jak i swą dotychczasową partię polityczną, czyli PO – co było istotą i celem, taki naprawdę, działań CBA. Bowiem wątki konferencji CBA , np. prywatyzacja służby zdrowia, stałY się natychmiast celem wypowiedzi polityków PiS. A swoją drogą ciekawe jakie czekoladki, w prezentowanym filmie, wręczył „biznesmen” z CBA posłance w ozdobnej torebce, w parku. Tłumaczenie, iż były to pieniądze – z operacyjnego i dowodowego punktu widzenia jest wręcz groteskowe, jeśli nie dokonano natychmiastowego zatrzymania.
AMERYKANIZACJA polskiego systemu prawnego prowadzi do sytuacji, gdy karani więzieniem mogą być ludzie, którzy w rzeczywistości nie popełnili żadnego realnego przestępstwa, a jedynie uczestniczyli bezwiednie w grach operacyjnych służb specjalnych. W biednym kraju, jak Polska, przy realnych zarobkach 800 – 1300 zł. netto, nie jest trudno politycznym służbom specjalnym zrobić z każdego przestępcę – to kwestia kwoty. U niektórych posłów zaś, jak widać, apetyt rośnie w miarę jedzenia.Ostatnie sukcesy CBA to … jej własne prowokacje : wobec Ministra Leppera, czy architekta krakowskiej opery.
Szokujące jest w tej zamerykanizowanej rzeczywistości jest to, iż przedmiotem poważnych rozważań CBA, prokuratury, sądów, są przestępstwa, których … nie ma, a które istnieją w wirtualnie stworzonym systemie prawnym.Myślę, iż Orwell byłby z obecnego, polskiego systemu prawnego w tej materii dumny, w kontekście swych słynnych książek o stworzonej przez siebie wizji świata w skrajnym totalitaryzmie. Dziś powoływanie się jednak na niego jest ryzykowne – był bowiem komunistą - i ktoś mógłby dojść do wniosku, iż wcielamy właśnie tę wizję w życie.
Michał Ostrowiecki



Komentarze
Pokaż komentarze (27)