Ostrowiecki M Ostrowiecki M
134
BLOG

PROCES STANU WOJENNEGO

Ostrowiecki M Ostrowiecki M Polityka Obserwuj notkę 5
Ruszył kolejny polityczny proces - tzw. autorów Stanu Wojennego.
Ekipy postsolidarnościowe urządzają te igrzyska z zemsty, dla siebie - bowiem większość społeczeństwa pozytywnie ocenia okres PRL jak i decyzję gen.W.Jaruzelskiego o wprowadzeniu Stanu Wojennego.
 Proces ten będzie trwał tak długo, aż - podobnie jak w sprawie KWK "Wujek" - znajdzie się w końcu skład sędziowski który wyrok skazujący wyda.
Chyba, że podsądni wpierw umrą.
 

1.  Mniemanie iż w 1980-81 roku można było wyciągnąć Polskę z obozu komunistycznego jest przykładem politycznej głupoty, braku odpowiedzialności za Naród i Państwo.


By to zrozumieć, wystarczy atlas geograficzny i mapa politycznego podziału Europy. Polska była, po ZSRR, największym i najsilniejszym członkiem Układu Warszawskiego, leżącym w samym jego centrum, bez granic z Zachodem.
Potencjalne wyjście Polski z UW oznaczało automatyczny upadek obozu komunistycznego.

Ówczesna doktryna ZSRR i przywództwo L.Breżniewa nie powinna pozostawiać złudzeń, iż Rosja Sowiecka ,jak i pozostałe twardo-komunistyczne państwa typu NRD czy Rumunii patrzyłyby spokojnie na rozpad bloku komunistycznego.


2.  Stan państwa :
- postępujący upadek gospodarczy Polski w wyniku  permanentnych akcji strajkowych,
- konfrontacyjna polityka "Solidarności" - czy raczej tzw. doradców ,pchających związek do konfrontacji z władzą,
- postępująca anarchia polityczna kraju
... wymuszały wprowadzenie działań typu stanu wyjątkowego - niefortunnie nazwanego "wojennym", lub interwencję pozostałych państw Układu Warszawskiego.

W tej sytuacji jest zupełnie obojętne, czy gen. Wojciech Jaruzelski wprowadził stan wojenny w obawie przed zewnętrzną interwencją woskową, czy - by zapobiec anarchii i upadkowi ekonomicznemu kraju.
Jeśli motywem było drugie zagrożenie - jego zasługa jest tym większa - świadczy bowiem o odpowiedzialności za kraj i naród z czysto polskiego punktu widzenia.
Jeśli pierwsze - także - bowiem łatwo wyobrazić sobie efekty interwencji zbrojnej z zewnątrz - przy ówczesnym stanie rozgorączkowanych umysłów.

Michał Ostrowiecki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka