kiedy 19-letnia panna Nofar Mizrahi
zabija 17-letniego kawalera Mohameda Ziada Salaymę,
to marsz 13 grudnia w Hebronie staje się dużo bardziej fotogeniczy
niż marsz 13 grudnia w Warszawie.
Zbieżność dat i zaciekłość maszerujących są przypadkowe.
kiedy 19-letnia panna Nofar Mizrahi
zabija 17-letniego kawalera Mohameda Ziada Salaymę,
to marsz 13 grudnia w Hebronie staje się dużo bardziej fotogeniczy
niż marsz 13 grudnia w Warszawie.
Zbieżność dat i zaciekłość maszerujących są przypadkowe.
w trakcie konstrukcji
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze