to nie ona, to moje podwojenie
to nie moja heroina, to mój podkład
to nie moje ego, to moje łóżko
smutek zagnieździł się w uśmiechu, życiem niepocieszony
lęk wisi w grymasie, obawa kwitnie w łzach
ona jest tym czym być nie powinna
pytaniem o nierealną przeszłość, żalem za teraźniejszością
ze wszystkich talentów została tylko ich lista
a na jej szczycie skazani przez nią
nic nie dowiodłaby swoją śmiercią
tylko ostatnim dniem wątpliwości
odurzona latami istnienia
Je n'emporte rien du monde, Clémence Boulouque
476
BLOG




Komentarze
Pokaż komentarze (8)