muhomornicza muhomornicza
216
BLOG

język nas oszukuje a my oszukujemy język

muhomornicza muhomornicza Kultura Obserwuj notkę 4

nie było żadnego dzieciństwa
kilka ciał na dzień kilka ciał na noc
stworzyłam cię z żebra
nie nosimy pereł ale smutki
granice są jak napiete mięśnie ud
odkrywasz pierś w porę i nie w porę
dzieliłyśmy strzykawki i sen
zabierz słowa z ciała
moje imię puste twoje imię puste
nie mylę już mleka z krwią
z mojej płci wychodzę do wsi
modlitwy nadal się spełniają
mówią że jestem usposobiona teoretycznie
rzucam cienie przez ulice
kobiety opanowane przez inne kobiety
nie odróżniam spojrzenia od ciała
imiona piszą się same
zatrzymuję alfabet
nóż otworzył cały brzuch
zimna wyspa stoi i łopocze na wietrze
to co widzisz nie jest tym co widzisz
odbudowują historię pustkę
twojemu ciału brakowało właściwości
przypominam sobie rzeczy których nie pamietam
miasto rozpada się od wspomnień
to jest fikcyjne słońce
maszyna smutku pracuje
zapisujesz imię mamyużywając wszystkich liter alfabetu
ty w moim wełnianym swetrze ja w twojej nadziei
napełniam cię moim fikcyjnym nasieniem
to ciało jest z mięsa to ciało jest z płci
żywię wspomnienia mlekiem i miodem
tutejsze światło wbija sie w oczy jak ciało w podłoze
usta biorą co im dają
jeśli nie zna się tradycji to mniej boli
róznica między zmysłem a smutkiem
gaszę pragnienie i smutek
wojny wprowadzają się do ciała
nie sądzę żebyś tu istniała
łańcuch dna miałby wyjaśnić to czego nie rozumiem
ludzie poruszają sie tak jakby to nie miało konsekwencji
jeśli wierzymy w przywiązanie  wierzymy w winę
taką mamy możliwość w jakim stopniu jesteśmy kłamcami
smarowałyśmy ciała pocieszeniem
jeśli róża jest maszyną
ciało jest przejściem granicznym
bóg jest słowem w niebie które wciąż ciemnieje
miejsce ofiarowania jest tylko czasem widocznym w inny sposób


Kristin Berget, Justyna Czechowska

w trakcie konstrukcji

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura