Janusz Murynowicz Janusz Murynowicz
29
BLOG

Straszne skutki awarii telewizora

Janusz Murynowicz Janusz Murynowicz Polityka Obserwuj notkę 3
 Dziś pojawiły się dwie informacje o fałszerzach dokumentów. Jedna o uczniu, który przeprawił jedną cyfrę w swej legitymacji, druga o posłach, którzy wystawili fałszywe usprawiedliwienia, by wyłudzić 300 PLN.


17-letni uczeń katowickiego technikum za to,że na legitymacji szkolnej długopisem poprawił błędną datę swoich urodzin może trafić do więzienia - pisze "Gazeta Wyborcza Katowice".

Sebastian urodził się w 1991 roku, ale w legitymacji ma wpisany 1981 rok. Kiedy chłopak zauważył błąd własnoręcznie przerobił ósemkę na dziewiątkę. (...) Gdy przyznał, że sam ją naniósł, policjanci powiedzieli, że najlepiej będzie, jeśli dobrowolnie podda się karze. Zdenerwowany i wystraszony chłopak podpisał podsunięty mu dokument. Tym samym zgodził się na zaproponowane przez prokuraturę trzy miesiące więzienia w zawieszeniu na trzy lata i nadzór kuratora.(za – ONET.pl)


Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, komisja etyki zadecydowała już, że nie będzie proponować marszałkowi podania sprawy do prokuratury, a ukarze naganą jedynie sześciu posłów. (za – Gazeta.pl)

W pierwszym przypadku uczeń naprawił błąd sekretariatu szkoły i „poprawił” żeby – Broń Boże – jego dokument nie wprowadzał w błąd. Ale surowa ręka sprawiedliwości dosięgnęła niecnego fałszerza. Prokurator nie miał żadnych wątpliwości, że zbója należy ścigać z urzędu, a nawet jeśli je miał to Dura Lex sed Lex.

W drugim posłowie – niebożątka – w ilości sztuk 27 podali dyrdymały w swych usprawiedliwieniach (inaczej mówiąc: poświadczyli nieprawdę), by ich biedne dzieci miały co włożyć do swych miseczek, wszak trzy stówy piechotą nie chodzą (inaczej mówiąc: celem uzyskania korzyści majątkowej). Prokuratura nawet nie zająknęła się, że jest to przestępstwo ścigane z urzędu i nie podjęła czynności (chyba, że przyjmiemy, iż prokuratorzy, in gremio, nie czytają prasy, nie mają ni radia, ni telewizora, a jeśli mają to zepsute, i bidulki nie widzieli i nie słyszeli o hecy z usprawiedliwieniami, więc nie mogą ruszyć do boju w obronie prawa).

Surowa Komisja (pożal się Boże) Etyki Poselskiej będzie wnioskowała o karę NAGANY dla SZEŚCIU posłów. Aż strach się bać takiej komisji, jeszcze może przecież pogrozić palcem, albo powiedzieć: nu, nu ty brzydki. O żadnym wniosku do prokuratury (głębokie ukłony od art. 304 § 2 kpk) nawet mowy nie ma.

Słuszne to i sprawiedliwe, że młodziana potraktowano ulgowo i prokurator „poleciał” po dole widełek: trzy miechy za przestępstwo z art. 270 § 1 to minimum, zawieszenie kary też jest OK, bo przecież dobrze rokuje na przyszłość i ma szansę na poprawę.

Tak gwoli zaspokojenia niezdrowej ciekawości: Minimum z art. 271 § 3 - a tak moim zdaniem należy zakwalifikować postępowanie wybrańców narodu - wynosi 6 miesięcy.

Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.
(Konstytucja RP, art. 2)



Od zawsze nie podobało mi się to, co mnie otaczało. I - o dziwo - pomimo, że fundament mych przekonań nie zmienił się, to nadal mam wiele zastrzeżeń do rzeczywistości. Nie potrafiłem cieszyć się starym systemem, bo byłem zbyt liberalny, nie mogę i obecnym, bo jestem zbyt socjaldemokratyczny. Jak się człowiek nie obróci to system ma z tyłu, a i system go tam ma.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka