Janusz Murynowicz Janusz Murynowicz
49
BLOG

Na początku było słowo

Janusz Murynowicz Janusz Murynowicz Polityka Obserwuj notkę 5

 Lewica jest przeciw homoseksualnym małżeństwom i wielu jej przedstawicieli chodzi do kościoła. Wielkie zdziwko? Nie – moi drodzy – zwykła partanina.


Sam ową ankietę, o której tak sensacyjnie pisze „Wyborcza”, wypełniałem i zgrzytałem zębami nad formą zadawanych pytań.


Na początek króciutki wstęp, co by wszyscy wiedzieli, że dla niektórych przedstawicieli lewicy słowa mają znaczenie i jeśli jakiś idiota używa ich tylko po to, by udowodnić swą tezę – to dzieje się tak ze stratą dla idioty i tezy.


Pisałem już na ten temat, że słowem można ustawić klienta w narożniku i walić w niego jak w bęben. „Ucune”, które zapodały ankietę użyły słów, które wydały im się właściwe, bo założyli, że mają do czynienia z idiotami.


DEKLARACJA (moja)


  1. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem homoseksualnych małżeństw.

  2. Jestem zdeklarowanym przeciwnikiem aborcji.

  3. Opowiadam się za możliwie najniższymi podatkami.

  4. Ostatnio dość często bywałem w kościołach na nabożeństwach

PONADTO JESTEM – we własnym odczuciu – LEWICOWCEM Z KRWI I KOŚCI.


Sprzeczność? Tylko pozorna.

Bo jeśli dureń pyta mnie o mój stosunek do homoseksualnych małżeństw, to moja odpowiedź może być tylko jedna – jestem przeciw. Jednak durniowi nie przyszło do głowy, żeby zamiast o małżeństwo pytać o zalegalizowany związek uznany przez prawo. Bo wtedy odpowiedź brzmiała by inaczej. JESTEM ZDECYDOWANIE ZA.


Czy jestem ZWOLENNIKIEM aborcji. Skądże. Zwolennik, to ktoś kto cieszy się gdy ktoś aborcji dokonuje. Ja uznaję, że aborcja jest rzeczą złą, ale... nie niedopuszczalną z innych przyczyn niż medyczne. Uznaję prawo wyboru kobiety. Jako przeciwnik aborcji, jednak dopuszczam jej dokonanie (rzecz jasna obwarowane pewnymi zastrzeżeniami) i domagam się wychowania seksualnego, by aborcji było mniej.

Czy jestem za legalizacją miękkich narkotyków. NIE. I niech ktoś mi pokaże, że tzw. prawdziwa LEWICA ma być za, gdzie tak jest?


Podatki powinne być niskie? Tak. Jednak wystarczające na potrzeby państwa. Czy dopuszczam podatek liniowy? Tak, jeśli jego stosowanie będzie połączone z koniecznością inwestowania uzyskanych pieniędzy, a nie tylko konsumowania.


Czy państwo powinno wtrącać się do gospodarki? Oczywiście, że nie powinno. Ale nie może zostawić tejże gospodarki samopas, bo wtedy pojawia się coś, co obserwujemy w Mekce neoliberalizmu, czyli Stanach Zjednoczonych Ameryki (Północnej – wersja prezydencka). Kryzys spłodzony przez wolnorynkowe rekiny finansjery, który da po dupie nie rekinom tylko płotkom.


Bywałem w kościele (bo tak brzmiało pytanie – Jak często ostatnio byłeś w kościele) ostatnio dość często, bo: pokolenie moich dzieci bierze śluby, a moje niestety zaczyna umierać. I jedna, i druga uroczystość dość często odbywa się w świątyni, więc bywam.


Czy jestem wrogiem Kościoła. Nigdy w życiu. Byleby tylko ów Kościół był traktowany tak, jak każda inna instytucja, nie narzucał mi się ze swoim nachalnym wtrącaniem się do: polityki, życia, zasad i moralności. Jestem wrogiem zachowania się polskiego Kościoła a nie Kościoła jako takiego.

Proste.


Ale jakiś geniusz zbrodni ułożył tę ankietę tak, że na wiele kretyńskich pytań otrzymał kretyńskie odpowiedzi, z których wyciągnął kretyńskie wnioski.


A największym kretynizmem jest to, że komentujące wyniki ankiety tuzy polskiej lewicy dały się słowami ustawić w narożniku i pozwoliły się sflekować za bezdurno, że lewicowa partia wyznaje konserwatywne idee.


PS

Podejmuję się ułożyć podobną ankietę dla PiS i PO, gdzie wynik będzie świadczyć o wrogości do Kościoła (przede wszystkim katolickiego), umiłowaniu rozwiązłości, promowaniu nepotyzmu i uznaniu, że prawo powinno inaczej traktować przedstawicieli różnych politycznych kierunków.

Od zawsze nie podobało mi się to, co mnie otaczało. I - o dziwo - pomimo, że fundament mych przekonań nie zmienił się, to nadal mam wiele zastrzeżeń do rzeczywistości. Nie potrafiłem cieszyć się starym systemem, bo byłem zbyt liberalny, nie mogę i obecnym, bo jestem zbyt socjaldemokratyczny. Jak się człowiek nie obróci to system ma z tyłu, a i system go tam ma.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka