Orędzie prezydenta Andrzeja Dudy nie zostawia żadnych wątpliwości - Trybunał Konstytucyjny w tej formie przestanie istnieć. I to prędzej niż niektórym się zdaje.
Stawiam dolary przeciwko orzechom, że z dyskusji zapoczątkowanej panaprezydentowym orędziem jasno wyniknie, że pt. Naród Polski, który władzę wszelką włożył w miażdżącym werdykcie wyborczym (ca 19%) w ręce PiS, życzy sobie, ba żąda, by skończyć z upolitycznionym nadmiernie Trybunałem. Jedynym wyjściem zmierzającym do wcielenia w życie tego żądania będzie przekazanie kompetencji TK do Sądu Najwyższego i utworzenie Izby Konstytucyjnej tegoż sądu.
Wszyscy sędziowie TK pójdą na zieloną trawkę i bez znaczenia będzie, czy tych sędziów będzie sztuk 15, czy 20.
Znając sprawność PiS w tworzeniu ustaw, możemy się spodziewać, że zajmie im to jakieś kilkanaście, góra gór kilkadziesiąt dni. Sejm uchwali o 23.00, prezydent podpisze po głębokim namyśle (zajmie to około kwadransa), rząd wydrukuje w Dzienniku Ustaw, który ukaże się o 00.30 i będzie po ptokach, po Trybunale i po...


Komentarze
Pokaż komentarze (8)