Katastrofa lotnicza w Mirosławcu – wypadek lotniczy wojskowego samolotu CASA C-295 M numer 019, która wydarzyła się 23 stycznia 2008, o godzinie 19:07, podczas podchodzenia do lądowania na lotnisku wojskowym 12. Bazy Lotniczej w Mirosławcu.
Podczas podchodzenia do lądowania doszło do nieświadomego doprowadzenia przez załogę do nadmiernego przechylenia samolotu, powodującego postępujący spadek siły nośnej, co doprowadziło w końcowej fazie lotu do gwałtownego zniżania z utratą kierunku i zderzenia samolotu z ziemią.
W wyniku uderzenia samolotu w ziemię śmierć na miejscu poniosły wszystkie osoby znajdujące się na pokładzie samolotu – 4 członków załogi i 16 pasażerów.
Przyczyna - nieświadome doprowadzanie do nadmiernego przechylenia i utraty siły nośnej samolotu
Warunki atmosferyczne nie pozwalały załodze na lot z widocznością ziemi oraz drogi startowej i mogły mieć wpływ na zaistniałe zdarzenie lotnicze.
------------------------------------------
Katastrofa polskiego samolotu rządowego w Smoleńsku (również katastrofa smoleńska) – katastrofa lotnicza, do której doszło w Smoleńsku w sobotę, 10 kwietnia 2010 roku o godz. 8:41 czasu środkowoeuropejskiego letniego (CEST) (10:41 ówczesnego czasu moskiewskiego letniego). Zginęło w niej 96 osób.
Przyczyna - błędy załogi, zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg.
----------------
W czasie obu tych tragedii dowódcą Sił Powietrznych był Andrzej Błasik.
W świetle tego iż w sądzie toczy się sprawa Arabskiego,urzędnika KP,rzekomo odpowiadającego za tragedię w Smoleńsku,dziwi mnie,iż pomniki stawia się generałowi który stał i firmował swoim nazwiskiem całe to partactwo(wręcz burdel) i tragicznie słabe wyszkolenie pilotów,które to było najważniejszą przyczyną obu tragedii.
W Smoleńsku dosłownie - stał i jeszcze wydawał dyspozycje.
Być może tymi dziwnymi działaniami obecnie rządzących kieruje potrzeba kłamliwego mitu,tak potrzebna we wszystkich kłamliwych (a czasami i zbrodniczych) ideologiach.
Mieli naziści swojego bochatera - Horsta Wessela,miał też i Stalin swojego Pawkę Morozowa.
Historia lubi się powtarzać.
P.S. pisownia oryginalna,za naszym oryginałem Prezydentem



Komentarze
Pokaż komentarze (13)