118 obserwujących
699 notek
1604k odsłony
3870 odsłon

Dwóch senatorów RP w jednej celi na Łubiance

Wykop Skomentuj13

Pod notką prezentującą postać polskiego dyplomaty Wojciecha Rychlewicza, konsula RP w Stambule w latach 1937 -1941, dzięki któremu polscy Żydzi w latach 1939 – 1941 mogli wjechać do Palestyny Brytyjskiej udając zwykłych polskich, nieżydowskich uchodźców wojennych,

https://www.salon24.pl/u/salon-kulturalny/1099324,wojciech-rychlewicz-kolejny-polski-bohater-ktory-ratowal-zydow 

pojawił się komentarz następującej treści:

Znakomita wiekszosc tych polskich Zydow, ktorzy sie wyreklamowali od gazu i pieca, to ci, ktorym starczylo rozumu, zeby uciekac na Wschod. Pareset tysiecy wrocilo, czesto jako zolnierze LWP albo Armii Czerwonej.

Treść tego komentarza jest zbieżna z aktualnie prezentowaną rosyjska narracją historyczną, będącą próbą reanimacji stalinowskiej wizji najnowszej historii. W istocie jest to alternatywny do rzeczywistości obraz historii, przedstawiający totalitarny Związek Sowiecki w roli obrońcy pokoju i bezpieczeństwa narodów, szlachetnego pogromcy Rzeszy Niemieckiej. Natomiast Polska jest obsadzona w roli państwa pozostającego w sojuszu z III Rzeszą, w którym miały miejsce prześladowania Żydów.

Przemawiając 9 maja 2018 r. w Moskwie, podczas uroczystości poświęconych upamiętnieniu zakończenia II wojny światowej, prezydent Władymir Władymirowicz Putin powiedział m.in., że to sowieckie wojska przyczyniły się do uratowania wszystkich tych, w tym i na pierwszym miejscu Żydów, którzy byli zagrożeni fizycznym wyniszczeniem przez nazistów. Oczywiście nazistów niemających narodowości. Obecny na tej uroczystości premier rządu Izraela, Benjamin Netanjahu, wysłuchał tych słów z aprobatą.

Jedynym sposobem na demistyfikację tej rosyjskiej narracji historycznej jest uporczywe przypominanie faktów.

Faktem jest, że we wrześniu 1939 r., po napaści III Rzeszy na Polskę, na polskich drogach pojawiły się wielotysięczne rzesze uchodźców, udających się na wschodnie tereny RP w obawie przed działaniami wojennymi oraz prześladowaniami niemieckimi. Wśród nich bardzo licznie reprezentowani byli Żydzi, ze zrozumiałych względów szczególnie obawiający się Niemców.

Jednym z tych uchodźców był Mojżesz Schorr, rabin i kaznodzieja Wielkiej Synagogi na Tłomackiem w Warszawie, senator RP, profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Urodzony 10 maja 1874 r. w Przemyślu, był synem urzędnika bankowego Ozjasza Schorra i Estery z domu Friedman. Po ukończeniu gimnazjum w Przemyślu, rozpoczął w 1883 r. studia na Uniwersytecie Wiedeńskim (historia i filozofia) oraz w rabinackiej szkole Israelitisch-Theologische Lehranstalt. Od 1896 roku kontynuował studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Lwowskiego, gdzie w 1899 r. odbyła się publiczna obrona jego pracy doktorskiej pt. „Organizacja Żydów w Polsce - od najdawniejszych czasów aż do 1772 r.” Ta monografia uważana jest za początek nowoczesnej historiografii żydowskiej w Polsce. Rok później, na III Zjeździe Historyków Polskich dr Schorr wygłosił referat o badaniach nad dziejami Żydów w Polsce. W 1900 r. uzyskał również dyplom rabinacki.

Za monografię „Żydzi w Przemyślu do końca XVII wieku” opublikowaną w 1905 r. przyznała mu nagrodę ufundowana przez Hipolita Wawelberga.

W tym samym czasie Mojżesz Schorr zajął się badaniami języków semickich, przede wszystkim asyryjskiego. Jego publikacje były poprzedzone kwerendami w wielu archiwach. W 1909 r. Rada Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Lwowskiego jednogłośnie uchwaliła przyznanie dr Schorrowi habilitacji z zakresu języków semickich i historii starożytnego Wschodu. Podstawą habilitacji był pierwszy tom dzieła „Altbabilonische Rechtsurkunden aus der Zeitder ersten babylonischen Dynastie” oraz artykuł „Państwo i społeczeństwo babilońskie w okresie tzw. dynastii Hammurabiego”. 6 grudnia 1909 r. odbyło się kolokwium habilitacyjne, a następnego dnia dr Schorr wygłosił wykład habilitacyjny „Ustrój gospodarczy w Babilonii w okresie dynastii Hammurabiego (2060-1760 przed Chrystusem)”. Uchwała Rady Wydziału została zatwierdzona przez Ministerstwo Wyznań i Oświaty, i w tym samym roku władze Uniwersytetu Lwowskiego powołały dr Mojżesza Schorra na stanowisko docenta; od kwietnia 1916 r. pracował jako profesor nadzwyczajny. Był pierwszym we Lwowie wykładowcą języka arabskiego i babilońsko-asyryjskiego. Charakteryzowała go wielka pracowitość i dbałość o warsztat naukowy i dydaktyczny.

Od 1918 prof. Schorr był członkiem komisji orientalistycznej przy Polskiej Akademii Umiejętności. Prowadził też pracę pedagogiczną i społeczną. W 1904 został prezesem Związku Nauczycieli Religii Mojżeszowej Szkół Ludowych i Średnich w Galicji, założył Wydział Opieki Towarzystwa dla Wspierania Żydowskiej Młodzieży Szkół Średnich, a w latach 1903–1905 był przewodniczącym Towarzystwa dla Szerzenia Oświaty wśród Żydów „Toynbeehale” we Lwowie.

Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura