134 obserwujących
767 notek
1792k odsłony
  12353   21

Szpital w Pszczynie i amnezja wśród dziennikarzy


O szpitalu w Pszczynie zrobiło się ostatnio głośno, bo 22 września 2021 r. z powodu wstrząsu septycznego zmarła w nim 30-letnia kobieta będąca w 22 tygodniu ciąży. Dzień wcześniej kobieta zgłosiła się do szpitala po odejściu wód płodowych. Z relacji przekazywanych przez nią rodzinie, oraz z relacji pacjentki znajdującej się na tym samym oddziale wynika, że lekarze słabo interesowali się stanem ciężarnej pacjentki.

Dyrekcja Szpitala w Pszczynie poinformowała wczoraj, że zawiesiła realizację kontraktów dwóch lekarzy, którzy pełnili dyżur w czasie pobytu tej ciężarnej pacjentki w szpitalu.

Niestety, szkoda że 5 lat wcześniej nie było reakcji dyrekcji szpitala na wyniki kontroli przeprowadzonej przez NFZ. O wynikach tej kontroli pisała „Gazeta Wyborcza” 4 stycznia 2017 roku w artykule pt. „Miażdżące wyniki kontroli w szpitalu w Pszczynie”.

Autorka artykułu, Judyta Wątoła napisała:

„Szpital w Pszczynie, który od 2010 roku jest dzierżawiony przez spółkę Centrum Dializa z Sosnowca jest jednym z najczęściej kontrolowanych w województwie. Tym razem NFZ chciał sprawdzić m.in. czy i jak szpital zapewnia obsadę lekarską na dyżurach. […]

NFZ skontrolował pracę lekarzy, pielęgniarek i sprzęt szpitala. Latem 2016 przez prawie miesiąc oddział geriatrii w ogóle nie przyjmował chorych, nie zgłaszając tego nikomu. (…) Na intensywnej terapii przez kilkanaście dni dyżurował tylko jeden lekarz, choć powinno być dwóch. Na chirurgii ogólnej też zdarzało się, że pracował tylko jeden lekarz, choć szpital zapewnił NFZ, że zatrudnia tam czterech specjalistów. W marcu zeszłego roku przez pięć dni na chirurgii nie było żadnego lekarza! Na neurologii też dyżurowało za mało specjalistów, a w styczniu, lutym i maju zdarzały się dni, kiedy przez kilka lub kilkanaście godzin nie było ani jednego.[…]”

Uwagi dotyczyły też oddziału ginekologii i położnictwa: „Noworodki zostawały na wiele godzin bez opieki, bo lekarki schodziły do poradni.[…] Na bloku porodowym z powodu braku personelu zaniedbywano dokumentację medyczną.

Autorka artykułu przytacza tez wypowiedź szefa śląskiego oddziału NFZ, Jerzego Szafranowicza:

„W trakcie kontroli okazało się też, że na oddziale ginekologiczno-położniczym jedno przyłącze tlenu i jedno przyłącze próżni (gazy potrzebne do ratowania życia) to atrapy, a inne przyłącze próżni nie działa. To samo na sali porodowej. Popsute też było jedno przyłącze tlenu na internie i trzy z czterech przyłączy próżni na intensywnej terapii. »To wręcz niebezpieczne dla pacjentów«.”

Z uwagi na liczne zaniedbania i nieprawidłowości NFZ nałożyło na szpital milion złotych kary. Spółka Centrum Dializ nie zgadzała się jednak z ustaleniami kontroli uznając to za „element sporu sądowego".

Pod omawianym artykułem w GW znajduje się kilka komentarzy. Przytoczę trzy:

qwertyqwertyuiop 24.02.2017, 00:06

Raport całkowicie zgodny z faktami, pszczyński szpital to umieralnia a te słowa kieruje zwłaszcza do doktorka od hematologii, który nie widzi niczego nadzwyczajnego w wynikach krwi, w momencie gdy inny doktor z innego szpitala aż załamuje ręce - taka prawda, niech każdy ratuje się kto może przed takimi szpitalami i pseudo doktorami znachorami XXI wieku

steuermann 05.01.2017, 12:18

Jeżeli szpital przynosi godziwe zyski Centrum Dializa, to wszystko jest prawidłowe i dokładnie tak, jak wytyczał Pan Profesor Balcerowicz. Oddać w prywatne ręce i zaraz wzrośnie wydajność (liczona zyskiem wypracowanym przez jednego zatrudnionego), gospodarność wynikająca ze zwolnienia wszystkich pracowników z wyjątkiem Prezesa i dziewczyny od wystawiania faktur i tak dalej. Komunistyczna patologia leczenia chorych w szpitalach została zamieniona na zdrowe, kapitalistyczne ciągnięcie zysków ze szpitali przy ograniczaniu leczenia chorych.

iwo07 05.01.2017, 06:53

Z niecierpliwością czekam na odważnego posła, który złoży interpelację w sprawie przejmowania (sorry - dzierżawienia) samorządowych szpitali przez Centrum Dializa. Mechanizm "sanacji" jest prosty - szpitale są brane z kontraktami, CD zarabia poprzez restrukturyzację, czyli zwolnienia pracowników. Pora na prokuratora?

Niestety, w 2017 roku prokuratora nie zajęła się wynikami kontroli przeprowadzonej przez NFZ.

A w listopadzie 2021 r. dziennikarzy „Gazety Wyborczej” dopadła ciężka przypadłość, zwana amnezją. Z powodu tej amnezji, po pięciu latach od opublikowania artykułu „Miażdżące wyniki kontroli w szpitalu w Pszczynie”, redaktorzy „Gazety Wyborczej” tłumacza swoim czytelnikom, że życie pacjentce mogła uratować tylko aborcja, a lekarze jej nie wykonali, ze względu na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z pażdziernika 2020 r.

Dlatego, zdaniem owych dziennikarzy GW, za śmierć pacjentki, do której doszło 22 września 2021 r. w szpitalu w Pszczynie, odpowiedzialni są sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, którzy orzekli, że aborcja eugeniczna narusza Konstytucję RP, politycy PiS oraz Kościół Katolicki. Dlatego w GW możemy dzisiaj czytać relacje z „Marszów dla Izy”: 

"Ani jednej więcej". Tysiące ludzi wyszło na ulice miast w całej Polsce, by upamiętnić 30-letnią Izabelę, która zmarła 22 września w szpitalu w Pszczynie na sepsę. Była w 22. tygodniu ciąży, gdy po odejściu wód płodowych została przyjęta do tamtejszego szpitala. Lekarze nie zdecydowali się jednak na aborcję, by ją uratować. Dla organizacji walczących o prawa kobiet nie ma wątpliwości, że doprowadziło do tego ubiegłoroczne zaostrzenie przepisów, które praktycznie uniemożliwiają teraz aborcję. "Marsze dla Izy" relacjonują dziennikarki i dziennikarze redakcji lokalnych "Wyborczej".

„Byliśmy z kamerą na marszu upamiętniającym 30-letnią Izabelę z Pszczyny w Warszawie. - Ile kobiet jeszcze musi umrzeć. To mogła być każda z nas - skandowali protestujący.”

„Serce Izy przestało bić, stając się dziś symbolem okrucieństwa wobec polskich kobiet”

„Tłum, mijając kościoły przy Krakowskim Przedmieściu (obstawione przez policjantów) i skanduje: "Wasza wina, wasza wina, wasza bardzo wielka wina". To samo hasło słychać chwilę potem, gdy marsz dochodzi do Pałacu Prezydenckiego i sąsiadującego z nim Ministerstwa Kultury.

I dziennikarz „GW” nie waha się napisać:

„Sprawca mieszka na Żoliborzu, chodźmy na Żoliborz”


*** 

https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,21204294,miazdzace-wyniki-kontroli-w-szpitalu-w-pszczynie.html

https://www.tvp.info/56788306/w-szpitalu-w-pszczynie-zmarla-kobieta-w-ciazy-w-2016-roku-zmarla-tam-lekarka-wyniki-kontroli-nfz-z-2017-roku-opisywala-gazeta-wyborcza

https://wyborcza.pl/7,82983,27770540,ani-jednej-wiecej-marsz-dla-izy-protest-w-warszawie-na-zywo.html#S.DT-K.C-B.2-L.2.zw:undefined

https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/14,54420,27774220.html


Lubię to! Skomentuj137 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo