137 obserwujących
780 notek
1811k odsłon
  1007   5

Siergiej Szojgu rekomenduje Aleksandra Suworowa do roli świętego

228 lat temu, 24 marca 1794 roku gen. Tadeusz Kościuszko na krakowskim Rynku Głównym złożył przysięgę:  

Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie jej dla obrony całości granic, odzyskania samowładności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę. Tak mi Panie Boże dopomóż i niewinna męka Syna Jego".

W ten sposób  rozpoczęło się powstanie nazywane Insurekcją Kościuszkowską. Tadeusz Kościuszko został mianowany Najwyższym Naczelnikiem Siły Zbrojnej Narodowej.  

Zaniepokojona cesarzowa Katarzyna II napisała list do generała Aleksandra Suworowa:

Hrabio Aleksandrze Wasiljewiczu! Znany wam z pewnością buntownik Kościuszko, podburzywszy Polskę, w swych kontaktach z potworami rządzącymi Francją, zamierza wszędzie rozsiewać bunt na złość Rosji.

Zgodnie z wolą cesarzowej Aleksander Suworow objął dowództwo korpusu ukraińskiego i wyruszył na zachód. 17 września osaczył korpus Karola Sierakowskiego i zmusił go do odwrotu w kierunku Brześcia Litewskiego. 19 września rozbił polskie oddziały w bitwie pod Terespolem. 26 października rozgromił wojska litewskie generała Stanisława Mokronowskiego, a następnie skierował się ku Warszawie.  

2 listopada wojska Suworowa dotarły na przedmieścia Warszawy położone na wschodnim brzegu Wisły, zwane Pragą. Dwa dni później wojska rosyjskie przedarły się przez źle przygotowane umocnienia żołnierzy powstańczych.

Nasza artyleria polowa przybyła na brzeg i działa tak skutecznie, że zburzyła wiele domów. Po świście pocisków i łoskocie bomb rozległ się jęk i lament ze wszystkich stron miasta. Uderzono w dzwon na trwogę. Ten dźwięk ponury zlewając się z lamentem płaczących, napełniał powietrze przenikliwym jękiem. Na Pradze ulice i place zasłane były ciałami zabitych, krew lała się strumieniami. Zaczerwienione wody Wisły niosły ciała tych, którzy szukając ratunku, utonęli w jej nurtach. Widząc swą straszną hańbę zadrżała wiarołomna stolica - pisał Suworow w raporcie do carycy Katarzyny II.

Aleksander Suworow pozwolił swoim Kozakom wyrżnąć nie tylko jeńców i rannych, ale także ludność cywilną. W ciągu jednego dnia zamordowano nie mniej niż 20 tysięcy mieszkańców i obrońców Pragi, wśród nich m.in. generała Jakuba Jasińskiego i Tadeusza Korsaka. Następnie wypuszczono z prawobrzeżnej Warszawy rodziny pomordowanych, którzy ponieśli na lewą stronę Wisły wieść o rozprawie z buntownikami. Warszawa skapitulowała, Insurekcja zakończyła się klęską.

Rzeź mieszkańców Pragi nie była pierwszą zbrodnią wojenną Suworowa. Cztery lata wcześniej, podczas wojny z Turcją, 22 grudnia 1790 po krótkim szturmie zdobył Izmaił, ważną twierdzę turecką. Zgodnie z jego rozkazem żołnierze rosyjscy wymordowali tam ponad 10 tys. ludności cywilnej (w tym wiele kobiet i dzieci).

Po stłumieniu Insurekcji Kościuszkowskiej gen. Aleksander Suworow został przez Katarzynę II mianowany feldmarszałkiem i obdarowany wielkim majątkiem ziemskim. Ponadto władczyni na pamiątkę wydarzeń z 4 listopada ustanowiła odznaczenie: Krzyż za Zdobycie Pragi.

Do 1796 roku feldmarszałek Suworow był dowódcą okupacyjnych wojsk rosyjskich w Polsce. W tej roli przyczynił się do zrujnowania państwa polskiego, uwięzienia króla Stanisława Poniatowskiego, wielu aresztowań, konfiskat i do ostatecznego upadku Polski. W tym okresie Rosjanie prowadzili na masową skalę rabunek polskich dzieł kultury. Już w grudniu 1794 r., na rozkaz carycy Katarzyny, Suworow zaczął ekspediować do Rosji zbiory pierwszej i największej biblioteki publicznej w Europie, założonej w połowie XVIII wieku Biblioteki Załuskich. Przebywający w tym czasie w Warszawie francuski dyplomata (sekretarz ambasady francuskiej w Wiedniu), jezuita ks. Georgel zanotował:

"...byłem świadkiem wywiezienia biblioteki Załuskich w Warszawie; było ono dokonane przez hordę kozaków [...] tomy leżały jedne na drugich; gdy skrzynię wypełniono, zabijano ją deskami. W chwili, gdy zbijano jedną z tych skrzyń, przyszło im umieścić jeden wielki tom [...] oprawiony w safjan czerwony [...] zawierający wspaniałe sztychy wraz z objaśnieniami.[....] By go umieścić, szybko kozacy przecięli go i dwie części wsadzili do paki."

400 tysięcy woluminów wywieziono kibitkami do Petersburga, gdzie miały zapoczątkować istnienie Cesarskiej Biblioteki (obecnie biblioteki Uniwersytetu Państwowego w Petersburgu). Po traktacie ryskim podpisanym w 1921 r. w ramach rewindykacji do Warszawy wróciły 43 tysiące…Oprócz Biblioteki Załuskich z Warszawy wywieziono też 156 arrasów, sztandary, broń i wiele dzieł sztuki.


***

Aneksja wschodnich województw RP przez Związek Sowiecki we wrześniu 1939 r. została wykorzystana przez sowieckich specjalistów od propagandy w sposób wzorowy. Specjalnie utworzone grupy filmowe dokumentowały sukcesy RKKA. Wyprodukowano również film „Suworow” (w reżyserii Wsiewołoda Pudowkina i Michaiła Dollera; w roli feldmarszałka wystąpił Nikołaj Czerkasow), którego premiera miała miejsce w styczniu 1941 r. Film miał charakter propagandowy i jego wymowa służyła usprawiedliwieniu polityki Związku Sowieckiego po zawarciu paktu Ribbentrop – Mołotow, min. zagarnięcia terenów wschodniej Polski.

Lubię to! Skomentuj31 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka