Tomasz Menzel Tomasz Menzel
40
BLOG

Lenin, Redwatch i lewica...

Tomasz Menzel Tomasz Menzel Polityka Obserwuj notkę 9

...czyli wojny nacjonalistyczno-lewicowe z "Krytyką polityczną" w tle.

Nie będę zagłębiać się w artykuł "Rzeczpospolitej" - chociaż ciekawi mnie to, dlaczego mówi tak bardzo szczegółowo na temat programu Sierakowskiego, a rzadko wspominała na temat produkcji telewizji publicznej serwowanych nam przez dzisiejsze rządy. W artykule, natrafiamy na porównanie z programem Jana Pospieszalskiego i zadziwienie tym, że budżet na program publicysty "Krytyki politycznej" jest trzy krotnie większy. Pomijam to - chociaż jest to ciekawy ślad, do wytknięcia "Rzeczpospolitej" dla tych co są wyczuleni na upolitycznienie.

Zwracam jednak uwagę na daleko idące wnioski posła Krzysztofa Bosaka i wtórującego mu Daniela Pawłowca. Straszenie opinii publicznej Redwatchem w skórze Sierakowskiego, nie tyle prosi się o potępienie, ile o wyśmianie tych, którzy prezentują takie opinie. Póki co Sierakowski nie splamił się zachowaniami nawołującymi do pobicia politycznych przeciwników "młodej lewicy", nie nawoływał do palenia Żydów, nie wykazywał się agresją języka (w porównaniu do posłów Ligi Polskich Rodzin), nie upubliczniał wizerunków działaczy prawicowych i ich adresów - jednym słowem, ma czystsze konto niż niejeden z członków Redwatch. Swoją drogą, sprawa z Redwatch mnie przeraża ponieważ zamknięto stronę napisy.org, a z Redwatch nie uporano się do tej pory - napisy.org strona, która mogła zaszkodzić jedynie producentom i dystrybutorom filmowym miała większy priorytet, niż strona nawołująca do nienawiści wobec drugiego człowieka. Jest to ciekawe zjawisko - które sprawę niższej wagi, stawia na piedestale.

Na pewno bardziej ceniłbym pisma Lenina, niż pisma Dmowskiego - pisma Lenina dlatego, że zmieniły cały nasz świat, zniszczyły go i doprowadziły do ośmieszenia wszystkich utopii. Utopie - totalitaryzmy - tak. Można zrobić takie zestawienie. Zniszczyły też jedną z najważniejszych utopii - Naród i Równość. Dlatego, wolę przeczytać Lenina, Marksa lub Hitlera - ponieważ wiadomo, na czym opierał się kiedyś świat. I na czym opierało się "nowoczesne" myślenie. Wolę to przeczytać i odrzucić.

Cieszy mnie fakt, że program Sierakowskiego pojawi się w telewizji publicznej, że powoli dojrzewamy do tego, że media w Polsce (publiczne) są i będą upolitycznione dopóki w Radach zasiadają ludzie związani z rządem. Dojrzewamy w końcu do tego, by dopuścić pluralizm w mediach - skoro Jan Pospieszalski, to dlaczego nie Sierakowski?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka