Nasz-Parlament Nasz-Parlament
17
BLOG

A prezentu szukaj na poczcie

Nasz-Parlament Nasz-Parlament Rozmaitości Obserwuj notkę 0
Nie dostałeś swojego prezentu od Mikołaja? Pod choinką puste miejsce? Sprawdź czy aby Twój prezent nie zalega gdzieś na półce w pobliskim oddziale Poczty Polskiej. Jak bowiem co roku - poczta nie wyrobiła się z dostarczeniem przesyłek na czas.
Okres przedświąteczny to jeden z najgorętszych okresów dla dostawców, kurierów i poczty. Zamawiamy spore ilości towarów zakupionych w Internecie, wysyłamy kartki z życzeniami do najbliższych, przesyłamy im drobne, bądź większe upominki. I to wszystko zawsze z nadzieją, że nasz krewny otworzy swój prezent, gdy w Wigilijną noc zabłyśnie pierwsza gwiazdka.
Jednakże, tak jak to było i w zeszłym roku, tak i w tym Poczta Polska nie wyrobiła się w czasie. Jako powód podaje się – brak rąk do pracy. Wielu listonoszy przebywa na urlopach, nie ma komu przewozić przesyłek, nie ma komu sortować, dostarczać. Przesyłki zalegają w magazynach czasami nawet po kilka miesięcy.
Według danych z tego roku, w Wigilię (a bynajmniej nie jest to dzień ustanowiony wolnym od pracy) na poczcie pojawiło się zaledwie 46% zatrudnionych listonoszy.
Na gorący okres podobno lepiej przygotowane miały być firmy kurierskie. Jak się jednak okazało: nie do końca udało im się sprostać zwiększonej liczbie klientów.
Bywa na przykład, że swoje zamówione przez Internet przed świętami książki można będzie odebrać (już?) po 12 stycznia. Ciężko o nazwanie takiej przesyłki priorytetową.

Jak pokazały badania przeprowadzone przed Bożym Narodzeniem przez firmę Gemius, w tym roku tylko 22% internautów dokonało lub zamierzało dokonać zakupu prezentów online. To zdecydowanie mniej niż przed rokiem. Jednym z powodów tej sytuacji jest spadek powszechnego zaufania do e-sklepów. A winę za to ponoszą właśnie dostawcy zamówionych przesyłek. Wielu z nas zdecydowanie woli wizytę w galerii handlowej i powrót do domu z gotowym, namacalnym prezentem, niż oczekiwanie na przesyłkę, która może nas zaskoczyć swoim przybyciem np. na Wielkanoc.

Zatem, jeśli ktoś po świętach czuję się zawiedziony nieotrzymaniem wymarzonego, gwiazdkowego prezentu, nim zacznie się zastanawiać, czy naprawdę był taki niegrzeczny w ciągu roku, niech sprawdzi na poczcie. Może w tym jednym wypadku PP wyjątkowo mile go zaskoczy.
A entuzjastom e-zakupów zawsze zostaje zamówienie wybranego towaru plus odbiór osobisty.

Obiektywny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości