Blog
Spiskowa praktyka dziejów
Na zapleczu
Na zapleczu Wszystko dzieje się na zapleczu. Reszta to teatr dla gawiedzi.
0 obserwujących 212 notek 202645 odsłon
Na zapleczu, 12 listopada 2011 r.

Dzieciaki, jesteście nabrani!

Dawno nas tu nie było. Zawsze uważaliśmy, że spieranie się z "gawiedzią", która "zwykle mówi, co wie, ale rzadko wie, co mówi" nie ma sensu. Z rozrzewnieniem przeczytaliśmy nasz ostatni wpis. Cholera, wszystko znowu się sprawdziło, nawet ten kawałek o Schetynie.  Ale do rzeczy, bośmy się rozmarzyli, jak nie przymierzając, Elżbieta Jakubiak na myśl o pracy w Kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego.

Wracamy, bo po raz pierwszy od bardzo dawna nasz establiszment stoczył prawdziwą walkę. Wczoraj rządzące nami koterie starły się przed ponownym podziałem władzy na kolejną kadencję. To dlatego Donald Tusk przyspieszył z tworzeniem rządu. Mniej czasu, mniej targów.

Po ostatnich wyborach parlamentarnych mamy do czynienia z czterema głównymi koteriami (i obsługującymi je  przemysłami):

1. "Geszefciarze" - koteria rządząca.

2. "Obóz smoleński" -  chyba wiadomo.

3. "Żoliborczycy" -  "michnikowcy",którzy stracili własną partię (Unia Wolności), "nomenklatura"  próbowała ich oszukać   ("afera Rywina"), sojusz z "geszefciarzami" ich uwierał, więc postawili na "palikotyzm" i "polityczny krytycyzm".

4. "Nomenklatura" miejska i wiejska, przy czym będącą "junior partnerem" dla "geszefciarzy".

Paradoksalnie wszystkie koterie (poza "nomeklaturą") wczoraj osiągnęły swoje cele:

1. "Geszefciarze" zaprezentowali się jako centrum pomiędzy walczącymi frakcjami "obozu smoleńskiego"  i  "żoliborczyków". Ponadto, zyskali prawdziwą władzę - rozstrzygania, co jest dobre, a co złe. A definiowanie jest najprawdziwszą władzą!

2. "Obóz smoleński",  bo utwierdził w przekonaniu obsługujący go "elektorat" i "przemysł",  że jest jedynym gwarantem "zbawienia Polski"Porażki jednak dają do myślenia.  W kryzysie reaguje się stadnie.

3. "Żoliborczycy", bo pokazali "geszefciarzom", że nie są ciepłymi intelektualistami, ale mają swoje bojówki, choćby z importu. A to w czasach nadciągającego kryzysu megadobry argument w negocjacjach z "geszefciarzami". Oni już to rozumieją:

Zdaniem prezydenta, wstydem dla Polski jest fakt, że ktoś wpadł na pomysł zapraszania osób, które "nie są zainteresowania świętowaniem polskiej niepodległości"

Na koniec anegdotka. W latach sześćdziesiątych odbywała się w jednym z miast dawnego NRF-u manifestacja "neonazistów" z udziałem jakiegoś byłego nazistowskiego promonenta średniego szczebla. W kawiarni obserwowali ją dziennikarz ze swoim kolegą - pracownikiem służb wiadomych. Dziennikarz zapytał: "Co o za ludzie?". Odpowiedź pracownika była jasna: "Na oko, połowa to nasi, połowa to STASI, tylko staruszek jest autentyczny".

Bo jak mawia stara zasada realnej polityki: jeżeli wiemy komu to służy, to wiemy, kto za tym stoi. A komu mieli "geszefciarze" zreformować system emerytalny i obciąć wydatki w budżecie?

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Jesteśmy trollami, którzy lansują spiskową praktykę dziejów. Teorie spiskowe są ośmieszane przez: 1) użytecznych idiotów, 2) innych spiskowców. Pochodzimy z Dolnego Śląska i publikujemy także nasze spiskowe teorie na Dolny Śląsk 24

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @Krzesimir Dzięki za dobre słowo. Obiecujemy bywać częściej. Walka pomiędzy koteriami...
  • @old kicay Kibole pomyślą, że sami siebie komentujemy. Ale dzięki za dobre słowo....
  • @old kicay Nie komentuj naszego bloga, bo po tym, jak Salon24 ma inwestora, można tylko pisać...

Tematy w dziale