Żeby wyjść poza krajowe podwórko i oderwać się na chwilę od Seremeta, Sadurskiego, Komorowskiego etc., mam pytanie: ZA CO W HOLLYWOOD PRZYZNAJE SIĘ OSKARY? Do wyboru są następujące odpowiedzi: za właściwe pochodzenie, za właściwy światopogląd, za właściwy stosunek do homoseksualizmu czy za mistrzostwo w tańcu. Bo że nie za aktorstwo, to pokazała dobitnie wpadka nachalnie kreowanej i w końcu wykreowanej na gwiazdę Natalii Portman.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)