Newsweek Polska Newsweek Polska
126
BLOG

Pitera powinna dać sobie spokój

Newsweek Polska Newsweek Polska Polityka Obserwuj notkę 11

Nie wiem, czy Julia Pitera nie powinna już przestać zajmować się sprawami antykorupcyjnymi. Jej reakcja na tzw. aferę czorsztyńską podważa jej wiarygodność.

Julia Pitera dziś w radiu RMF z lekceważeniem odniosła się do niejasności wokół dzierżawy wyciągu narciarskiego w Niedzicy. Zasugerowała, że nie ma nic niewłaściwego w tym, że odkąd prezesem Zespołu Elektrowni Wodnych w Niedzicy został związany z PO Grzegorz Podlewski, dzierżawę wyciągu uzyskała firma Czorsztyn Ski, powiązana z dawną spółką Aleksandra Grada MGGP (Newsweek.pl pisał o tym w sierpniu). Oświadczyła, że wcześniej dzierżawiła to spółka pracownicza dwóch działaczy „Solidarności” z ZEW, co też było nie do końca właściwe.

Nie wiem, skąd pani minister czerpała wiedzę o tamtej sprawie. Ale jej reakcja pozwala podejrzewać, że jej głównym informatorem był resort skarbu albo sam zarząd ZEW. Bo zapewne nie dotarła do niej informacja, że dzierżawa spółki pracowniczej była znacznie tańsza i wcale nie mniej dochodowa. Być może nie dotarła do niej także informacja o nieprawidłowościach wokół tegorocznego przetargu na dzierżawę tego wyciągu. Przetargu, w którym niejasne role odgrywali bohaterowie afery hazardowej z Ryszardem Sobiesiakiem na czele, a także ludzie kojarzeni z kontrowersyjnym zakopiańskim biznesmenem Andrzejem Stochem.

Pani minister zaprzeczyła, że liderzy PO naciskali ją, by przestała zajmować się ustawą antykorupcyjną. Ale jeżeli te naciski rzeczywiście były, może nie były całkiem pozbawione sensu.

Piotr Śmiłowicz

>>> Czytaj inne opinie publicystów Newsweeka

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka