57 obserwujących
1356 notek
1355k odsłon
156 odsłon

W bitwie z bolszewikami pod Ossowem

Wykop Skomentuj1


Bolszewicy "przerwali linię obrony i skierowali się na Ossów, co groziło wyjściem na tyły drugiej linii obrony przedmościa. Jednak kontratak przeprowadzony przez baony 236 pułku piechoty Armii Ochotniczej i 13 pułku piechoty odrzucił bolszewików na pozycje wyjściowe".

"Bitwa pod Ossowem przeszła do historii jako pierwsza bitwa, która przyniosła porażkę Armii Czerwonej w bitwie o Warszawę".

***

"Dwie mile we wschodniej stronie od Warszawy, za Wisłą, prawie pośrodku między Radzyminem a Okuniewem, leży wieś Osów, wsławiona podczas obrony Warszawy w roku 1920. Gdy bolszewikom udało się przerwać tam szeregi wojska polskiego i już myśleli, że droga do stolicy Polski stoji dla nich otworem, zastąpił im nagle drogę świeżo utworzony i wcale jeszcze z wojną nieobyty 236-ty pułk ochotniczy piechoty i w krwawej bitwie w dniu 14 sierpnia odparł i powstrzymał nacierających wrogów ocalając w ten sposób Warszawę. W bitwie tej poległ od kuli bolszewickiej dzielny ksiądz kapelan Skorupka, a wraz z nim dwóch oficerów i kilkudziesięciu ochotników, którzy przed paru zaledwie tygodniami poszli z własnej ochoty do wojska, aby bronić Ojczyzny".

***

Wnuk Jana Gralaka jednego z żołnierzy Armii Ochotniczej, poległego pod Ossowem, relacjonując udział swojego dziadka w wojnie z bolszewikami powiedział między innymi, że ten "zgłosił się jako ochotnik, w odpowiedzi na dramatyczne wezwanie generała Hallera. Sowieci stali u wrót stolicy. Został wcielony do 236 pułku piechoty, tuż przed rozpoczęciem Bitwy Warszawskiej. Miał wtedy 34 lata, był kupcem. Zginął prawdopodobnie 14 sierpnia 1920 r. w słynnym kontrataku na bagnety poprowadzonym przez ks. Ignacego Skorupkę. Po bitwie zbierano rannych i zabitych z pola walki. Jeden z sanitariuszy, który przypadkowo znał dziadka, widział go opartego o karabin, z krwawiącą raną w boku, od ciosu bagnetem. Chcieli go zabrać na nosze, ale dziadek odmówił, twierdząc, że obok są ciężej ranni. Prawdopodobnie dlatego śmiertelnie wykrwawił się. Wszystko to opowiedział mojej babce sanitariusz, który po wojnie odszukał ją na warszawskim Czerniakowie. Był trochę zdziwiony, że dziadek nie przeżył".

"W jaki sposób mówiło się o nich w okresie 1945-1989?

– Nigdy publicznie, ale mówiło się często tylko w kręgu rodziny i znajomych. Matka z dumą opowiadała, jak babkę-wdowę po bohaterze zaproszono do Belwederu, gdzie przedstawiono ją Marszałkowi Piłsudskiemu. Ten z kolei wyznaczył, ze swojego najbliższego otoczenia, opiekuna familijnego w osobie płk. Piątkowskiego".


***

image

Żołnierz Jan Gralak, który osierocił trójkę dzieci, zostanie pochowany na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, po ekshumacji ze zbiorowej mogiły żołnierzy poległych pod Ossowem.

"Polegli za ojczyznę.
Onegdaj [12.09.1920 roku] przy rozkopywaniu mogiły bratniej pod wsią Ossowem, w pobliżu Radzymina, rozpoznano w niej zwłoki dwu ochotników z 3-ej kompanji 236-go pułku piechoty, poległych w obronie Warszawy, świętej pamięci Jana Gralaka i świętej pamięci Michała Beneta.
Świętej pamięci Jan Gralak był organizatorem Towarzystwa "W jedności siła" [chrześcijańskie, zrzeszało zarówno kupców, jak i robotników; papież Leon XIII; "budowało gmach przyszłości narodowej na fundamentach wiary, wiedzy i pracy".  Jan Gralak był założycielem i gospodarzem Koła XIII - na Powiślu], gorliwym opiekunem ochrony Powiśla i członkiem Stowarzyszenia kupców polskich oraz Koła kupców winnych i kolonjalnych. Żył lat 34.
Świętej pamięci Michał Benet był również handlowcem z zawodu i członkiem Stow. kupców polskich. Żył lat 36".

image

"Michał Benet, lat 36, pogrzeb 27 b.m. [10.1920] o godzinie 1 i pół z kościoła garnizonowego przy ul. Długiej na Powązki. Jan Gralak, lat 34, pogrzeb 27 b.m. [10.1920] o godzinie 1 i pół popołudniu z kościoła garnizonowego przy ul. Długiej na Powązki".

image


image

image

image

  1922,1926 i 1928 rok:

image

image


image




Jak wspominano wyżej pan Jan Gralak był kupcem. Jego firma mieściła się przy ul. Czerniakowskiej 87*, "handel win i towarów kolonialnych", później prowadził swoją firmę przy ulicy Czerniakowskiej 215.


[*tu znajdujemy współcześnie nawiązanie do osiedleńców sowieckich w Polsce po 1945 r.: (2018) "Agora sprzedała działkę zlokalizowaną obok swojej siedziby. Zarząd Agory podpisał umowę przeniesienia prawa użytkowania wieczystego do działki zlokalizowanej przy ulicy Czerniakowskiej 85/87 w Warszawie. Łączna wartość transakcji za niezabudowaną działkę o powierzchni 6270 mkw. to 19 mln zł netto. Informowaliśmy, że Agora zawarła warunkową umowę sprzedaży praw do gruntu. Działka położona jest obok siedziby wydawcy "Gazety Wyborczej". Warunkiem finalizacji transakcji było nieskorzystanie przez miasto Warszawa z prawa pierwokupu".].

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale