Blog
.
szpak80
45 obserwujących 1176 notek 1139796 odsłon
szpak80, 6 października 2018 r.

Dzień odbioru nowych koni w koszarach kawalerii

102 0 0 A A A

Autor fragmentów artykułu cytowanego niżej to ówczesny płk. dypl. dr Stanisław Rostworowski herbu Nałęcz (1888-1944), wówczas dowódca 22 pułku ułanów. Później generał, odznaczony m.in. Złotym i Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari, 4 Krzyżami Walecznych. Pogrobowiec, syn Stanisława Jakuba Rostworowskiego artysty-malarza (historia, mitologia, pejzaże, dzieła religijne, portrety) i Teresy z Lubienieckich herbu Rola. Gen. Stanisław Rostworowski zostanie zamordowany w Krakowie w 1944 r. przez Heinricha Hamanna z gestapo.


image

płk. dypl. dr Stanisław Rostworowski

1933 rok.
Kto wychował nasze remonty* na literę "T"**.

[*"Służba remontu – instytucja administracji wojskowej zajmująca się zaopatrywaniem Wojska Polskiego II Rzeczypospolitej w młode konie (remonty)".
**"rocznik remont na literę "T", a więc urodzonych w r. 1925, a zakupionych przeważnie w r. 1928, częściowo w r. 1929. Wybór tego rocznika pochodzi stąd, że jest to pierwszy napływ remont z przeważnie udokumentowanem pochodzeniem". "Ze starszych koni z nazwami na L, M, N, O, P, S ledwo co dziesiąty ma rodowód".] 

W koszarach kawalerji robi się ruch.
Bez żadnego rozkazu, bez rozesłanego "obiegiem" — zbierają się pospiesznie na placu przed kancelarją pułkową dowódcy szwadronów, młodsi oficerowie, wachmistrze szefowie, różni plutonowi i kaprale, zbierają się jak na apel i otaczają kołem kilkanaście koni.
Cóż to się stało? Oto przybyła nowa stawka remont i wieść o niej poruszyła wszystkie kawaleryjskie namiętności!
"A nuż trafi się jakiś wybitny koń, jakiś "urodzony" skoczek, przyszły militarzysta, konkursowiec — może i Szampjon Armji — może gdzieś za granicę na nim się wyjedzie za lat kilka."! A więc, dalejże oglądać te przybyłe źrebięta, z przodu, z tyłu, z boku, w stępie, kłusie, dalejże molestować zastępcę dowódcy pułku — "koń mi się skończył, a nie mam młodego! Ten akurat na mój wzrost! — Dobrać między chmyzami nigdy nie mogłem! — Ten maścią podpada— jak ulał do 1-szego, czy 2-go szwadronu"!
Starsi dowódcy szwadronów wraz z wachmistrzami szefami inaczej znów patrzą na konie.
"Jeden — to magazyn owsa — żreć będzie, a zawsze będzie chudy, tamten — dobry ułański koń, inny akurat pod ciężką wagę samego szefa".
Takie pogwarki aż szumią po placu.
Nadchodzi dowódca i dzieli: "kasztan — temu oficerowi, tamten łysy do I-go szwadronu, kary do ckm-ów pod juk".
Dowódca odszedł wśród ciszy, a potem znów się robi hałas. — "3-ci szwadron zawsze weźmie wszystko najlepsze", "porucznik X. objadł się remontami, każdego musi wyprosić" — "mój oddział znów pokrzywdzony".
Choćby kto i sto lat dowodził pułkiem i dzielił remonty — nie usłyszy innego słowa, jak skarga, że krzywda się stała. Nie przez niesprawiedliwość, bo trzeci szwadron nie dostał lepszych koni od innych, porucznik X. wziął klasowego remonta, ale też ma już za sobą dwa wygrane "Militari" i pięć konkursów, żaden szwadron nie został pokrzywdzony — tylko rzeczywistość odbiega zbyt daleko od idealnego typu konia, którego każdy kawalerzysta pieści w duchu.
No! Trzeba mieć cierpliwość — może przy następnej stawce coś lepszego się trafi!
A po dwóch dniach w oddziałach remont zaczyna się praca, która przez wszystkie stopnie, od spacerów w ręku i przy starym koniu, aż do wolt na abecadle szampjonatu i biegów św. Huberta trwać będzie długie, długie lata. Zaczyna się, ujeżdżanie podjezdków!
Każdy z nas scenę tu opisaną zna dobrze Ale, czy wielu z wybierających konie szwadronistów i młodszych kolegów tak spragnionych oficerskich remont — stawia sobie pytanie — "jak się te remonty robi?". Zdaje się — niewielu. (...)".
"(...) dzisiejszy zakup koni do wojska jest wynikiem żmudnej, na lata rozłożonej, programowej i całe państwo obejmującej pracy hodowlanej". (...)
Odpowiedzi uzyskane ze wszystkich pułków dotyczą 1512 koni [Na literę "T"], z których 1326 ma znane pochodzenie od 530 hodowców, po 428 ogierach.
Z sumy 1326 koni uznali dowódcy szwadronów:
jako wybitne i bardzo dobre 347 — 23.9%
jako dobre — ułańskie 821 — 61.9%
jako nienadające się do kawalerji — 198 — 14.9%.
Cyfry te świadczą dodatnio o wyborze dokonanym przez Komisje remontowe z pośród kilkudziesięciu tysięcy przejrzanych koni. Skoro po czteroletniej służbie 85.8% zakupionych dla kawalerji zalicza się do bardzo dobrych i dobrych, a tylko 14.9% jako małowartościowych, z czego zapewne jeszcze 5% uległo wypadkom lub złemu zaaklimatyzowaniu się — to znajomość fachowa komisji nie pozostawia nic do życzenia. Należy tu wziąć pod uwagę, że komisje remontowe, związane ceną przeciętną — muszą przy nadpłacie za wybitne konie, zakupić gorsze, płacąc za nie poniżej ceny przeciętnej, a ten wzgląd wpływa na pewien odsetek słabszych remont". (...)

Pod względem ilości — trzy pierwsze miejsca zajmują hodowcy wielkopolscy. Z tych trzech stad — Posadowo Hr. Korzbok Łąckiego jest jednem z największych stad w Europie, gdyż posiada ponad 300 klaczy używanych do hodowli koni wierzchowych i artyleryjskich. (...)".

image


image
"wzniesiony w stylu renesansu francuskiego. Jest to budynek jednopiętrowy,zwrócony frontem na południe, na planie prostokąta, z czterema narożnymi wieżami (jedna okrągła, pozostałe kwadratowe). W obu fasadach ryzality z kolumnowymi portykami zwieńczone szczytami. Dach wysoki, na wieżach hełmy. Na elewacji frontowej herby" (polskaniezwykła.pl)

"Tą jedną z najoryginalniejszych siedzib wielkopolskich zbudował dla Władysława Łąckiego w latach 1869-1870 Stanisław Hebanowski, zapewne według projektów przywiezionych przez Łąckiego z Francji. Herby, Łąckiego Korzbok (trzy karpie) i Drogosław (strzała) jego żony Antoniny ze Skórzewskich, umieszczone są w elewacji frontowej pałacu. Hrabia Władysław (1821-1907), był działaczem politycznym i polskim patriotą, który za swoje działania w obronie ojczyzny był więziony w lochach Moabitu i Sonnenburga. Po jego śmierci ordynatami byli kolejno jego dwaj synowie Stefan i Stanisław, którzy nie mieli dzieci. Gdy Stanisław Łącki zmarł w 1937 roku, właścicielem Posadowa stał się jego siostrzeniec i adoptowany syn hrabia Feliks Tyszkiewicz-Łącki. W 1943 r. z pałacu Niemcy wywieźli cenne dzieła sztuki, a po wojnie majątek został upaństwowiony. (wielkopolska.pl)

image

Stanisław Korzbok Łącki

image
Stadnina Stanisława Łąckiego w Posadowie

image
Wizyta prezydenta RP Ignacego Mościckiego w Wielkopolsce - pobyt w Posadowie (07.1927)

Opublikowano: 06.10.2018 11:24. Ostatnia aktualizacja: 06.10.2018 12:33.
Autor: szpak80
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Stanishev jako premier: Rosja i Bułgaria podpisały umowę o budowie gazociągu (2008)Stanishev...
  • Bingo!
  • @politically.correct Wiem jaka to jest forma, a niuasować przymiotnikowo od słowa awanturnik...

Tematy w dziale Kultura