Kandydat Komorowski i jego partia nie cofną się przed niczym aby zdobyć upragnione stanowisko.
Jak widać dla nich stanowisko prezesa NBP jest tylko narzędziem, dzięki któremu mogą zwiększyć swoje szanse wyborcze.
A co na to eksperci, komentatorzy i dziennikarze? Czy nagle okaże się, że oczywiste wykorzystywanie stanowiska przez p.o. Prezydenta Komorowskiego nie jest niczym złym? A może polityk lewicy, były premier, minister, członek PZPR, doradca to apolityczny i niezależny fachowiec?
http://www.wprost.pl/ar/73663/Towarzystwo-Przyjaciol-Eureko/?I=1160


Komentarze
Pokaż komentarze (1)