Jak ktoś jeszcze miał wątpliwości co do stronniczości i służalczości telewizji w której PO ma przyjaciół, to po dzisiejszych wydaniu głównego serwisu informacyjnego chyba ich już nie ma.
Dwaj kandydaci i dwa sposoby zrelacjonowania ich dzisiejszej aktywności.
W przypadku Komorowskiego dworski wręcz lizusowski materiał, wyglądający jak klip wyborczy. Generalnie pochwała, obrona i i zachwyt. Ciekawe czy kolana mocno ubrudzone;-)
Jeżeli chodzi o Kaczyńskiego od początku do końca - krytykowanie, deprecjonowanie i kpienie.
Kontrast kompromitujący dla niby dziennikarzy.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)