Tak wiele osób zadaje sobie w Polsce pytanie czy skrzydło ścieło brzozę czy brzoza rozcieła skrzydło, jednocześnie tak wiele osób w Polsce daje cicha zgodę na zwiększanie długu publicznego ( PO dalej ma niezły wynik), mam taka propozycję, zróbmy realne doświadcznie i zamiast sprzedawać tutke 102 walnijmy nia w jakiś brzozowy lasek. Szalonego wzrostu zadłuzenia RP się po tym nie spodziewam. Przy okazji można pewnie zrobić jeszcze setki doswiadczeń z pożytkiem dla nauki i sztuki budowania samolotów. Niejako przy okazji ukryje się też ile pieniędzy zmarnowaliśmy na remont tych samolotów bo jakiejś oszałamiającej ceny za nr 102 pewnie nie uzyskamy.
Ja osobiście zgadzam się jako obywatel RP na takie niby marnotrawstwo.
A może wnioski będa jeszcze ciekawsze i np okaże się że niepotrzebnie uważaliśmy dąb za symbol trwałości i siły. Może od tego eksperymentu bedziemy mówić "silny jak brzoza" , "chłop jak brzoza" itd itd


Komentarze
Pokaż komentarze (4)