Szyja nosi najcenniejszą część ciała mężczyzny – głowę.
Dziwić może, że tak wiele osobników zdając sobie z tego sprawę,
tak często daje sobie w szyję.
Być może nie zdają sobie oni sprawy z tego, że w ich głowie może coś być.
Winę za zbyt częste dawanie sobie w szyję, ponosi więc nieświadomość.
Dlatego duże nadzieje wiążę z uświadamianiem.
Wierzcie mi panowie.
W ramach badań naukowych związanych z tą pracą, empirycznie przetestowałem jedno i drugie.
Skutki uświadomienia są dużo przyjemniejsze niż skutki dawania w szyję.
W szyi mężczyzny umiejscowione są emocje.
Jeśli jest ich zbyt dużo, jak na jej możliwości, obserwator zewnętrzny może z łatwością dostrzec ich nadmiar.
Szyja mężczyzny, poza sprzężeniem opisanym wcześniej w rozdziale Oczy, zawiera gardło.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)