Udając eksperta od fizyki katastrof, eksperta w zakresie wytrzymałości materiałów , w których to dziedzinach jest amatorem, w wielu zagadnieniach szczegółowych wręcz ignorantem ..
.. w wielu wywiadach prezentował bzdurne , sprzeczne z elementarną wiedza poglądy.
przykład:
Wywiad prowadził red. Marcin Rotkiewicz - siłą rzeczy ignorant i takiemu , oraz Czytelnikom prof. Artymowicz wcisnął taki kit:

Artymowicz konfabuluje - twierdzi jakoby "krytyczna prędkość zderzenia" dotyczyła całej objętosci Tu-154 i dlatego samolot Tu-154 rozpadł się na tak dużą liczbę fragmentów i odłamków
Bzdura,
Humbug,
Oszukiwanie opinii publicznej
I ten człowiek, stosujący takie metody zakłamywania miał czelność wciskać się ze swą pseudo wiedzą do Sejmu, mieszać w głowie posłow , etc.
Proponuje by red. Rotkiewicz, red Polityki , która nie zachowała należytej staranności w przygotowaniu tej publikacji zrobiła powtórkę z tematu, ale zasięgając opinii specjalistów; podpowiem gdzie ich szukać
Politechnika Warszawska
Akademia Górniczo-Hutnicza Kraków
PAN
Instytut Podstawowych Problemów Techniki PAN Warszawa
Wojskowy Instytut Techniki Inżynieryjnej Wrocław
Politechnika Rzeszowska
Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych Warszawa
Poznański Park Naukowo-Techniczny
Specjaliści potwierdzą, że mam rację, a prof astrofizyki napisał w tej kwestii bzdury
Duraluminium i konstrukcja samolotu z tegoż mają swą wytrzymałość co przedstawiają obrazki w linkach niżej:
**
Nigdy w historii lotnictwa, w zderzeniach typu CFIT o podobnych parametrach samolot pasażerski nie rozpadł sie na tyle fragmentów !!
Dla porównania prosze popatrzec w tej notce na kadłub samolotu MD-83, katastrofa koło miejscowosci Isparta w Turcji, wszyscy na pokładzie zgineli
https://www.salon24.pl/u/niegracz/926127,smolensk-porownawczo-isparta-katastrofa-samolotu-md-83
P.S.
Red Rotkiewicz zadał tez pytanie:
Dlaczego specjaliści tacy jak prof. Binienda łamią podstawowe standardy nauki ?
Pytanie winno brzmieć:
Dlaczego specjaliści tacy jak prof. Artymowicz łamią podstawowe standardy nauki ?
**
Oc
Oczywiscie do tych , którzy manipulowali opinia publiczną w kwestii rozpadu samolotu Tu-154 trzeba dodać dra Macieja Laska:
nie było w historii lotnictwa katastrofy o podobnych parametrach zderzenia i takim rozdrobnieniu wraku
nie znalazł takowej nawet dr Maciej Lasek, który wprowadzał w błąd opinię publiczną, podając ( za pieniądze) na stronie Zespołu niby mającego wyjaśniać opinii publicznej niuanse "katastrofy" a tak naprawdę manipulującego opinia publiczną;
otóż dr Lasek podał przykład katastrofy Airbusa w Libii, który to samolot
zderzył się z podłożem przy prędkości ponad 400 km/h !!
Kłamali i próbują dalej kłamać.
**
Oczywiste jest też, że prof Artymowicz występujący na Salonie 24 jako bloger You-know-who ( nazywam się Paweł Artymowicz , j Jestem niezłym (link), szeroko cytowanym profesorem fizyki i astrofizyki )
powinien zamieścić stosowny komentarz i potwierdzić , że powyższa opinia , zamieszczona w Polityce była nieuprawniona


Komentarze
Pokaż komentarze (2)