https://www.salon24.pl/u/tornado/637274,smolensk-10-04-10-anatomia-zbrodni

Już to dyskwalifikuje tę wersje wydarzeń-
- gdyby rzeczywiście piloci zauważyli usterkę pokrętła SPUSK-PADJOM na minutę przed przyziemieniem, na wysokości 250 m
to..
.
juz wtedy od razu padła by komenda "Odchodzimy"
piloci nie kontynuowali by podejścia wiedząc o poważnej usterce w sterowaniu samolotem.
- to by było w zasadzie na tyle
dla porzadku wskaże dalsze niespójnosci wersji Tornado

i dalej

Tornado nie pisze o jaki kunszt chodzi- jak konkretnie zadziałali
- skoro jeszcze przed chwilą nie działało sterowanie samolotem
a oni w jakis cudowny sposób
łamiac zasady fizyki
przeprowadzili manewr go-around
rozpoczynaja go na wysokosci 20 m nad ziemia przy wznoszącym się terenie
przy pocz. predkosci zniżania rzędu 7m/s
i silnikach na ciągu mały gaz...
fizycznie niemożliwe



wg stenogramu Tu-154 w momencie gdy był na 20 m mad ziemią zblizał sie do niej
z prędkoscia ponad 10 m/s
( stenogramy są sfałszowane)


Komentarze
Pokaż komentarze (2)