

bezmyślnie cytuje te bzdury -
jak się ostatnio okazało: kompletny ignorant( Dureń) bardzo były fizyk teoretyk Michał Jaworski
a wspiera te bzdury udający eksperta profesor Artymowicz z University of Toronto

"Zespół Biegłych, mając pełny dostęp i niezbędny czas, dokonał koniecznych badań szczątków samolotu Tu-154M 101 na miejscu ich składowania na lotnisku Smoleńsk „Północny” i stwierdził, że zniszczenie samolotu nastąpiło w wyniku zderzeń z drzewami i końcowym zderzeniem z ziemią
serio 
srutu tutu Zespołu Biegłych 
kompromitacja
bezmyslność
brak wiedzy-
= a wystarczyło by choćby zajrzeć do..moich notek
zebrałem masę przykładów z innych zdarzeń lotniczych
w szczególnosci z katastrof lotniczych gdy samolot pasażerski zderza się ziemia w pozycji odwróconej
- ale
NIGDY - w przypadku katastrofy typu CFIT
przy prędkości poniżej 300 km/h i małym kącie zderzenia
cały samolot nie rozpadnie się w drobny MAK...
- tylna częśc kadłuba samolotu z reguły pozostaje w całej objętości
choć oczywiście z uszkodzeniami
a zdarzyło si w paru przypadkach
można było choć z trudem
otworzyć tylne drzwi wraku!

+
ci niby biegli mają słabą znajomość mechaniki, wytrzymałości materiałów, fizyki
-
nie skojarzyli że i MAK i NIAR podały sufitowe wartości przeciążeń -
mylą się o rząd wielkości w zakresie przeciążeń w tylnej części kadłuba
słabo myślą, słabo kojarzą...





Komentarze
Pokaż komentarze