To standard w wymianie opinii na temat "katastrofy"w Smoleńsku , że w każdej kwestii nawet najdrobniejszej
powstają co najmniej dwie przeciwstawne opinie - obie przez autorów starannie uzasadnione jako słuszne.
A przecież poruszamy się w wymiernym obszarze techniki...
Owa "blaszka" to w skrócie drobny fragment elementu skrzydła Tu-154 znaleziony po "katastrofie "w pniu. Gdyby wykonano
badania mechanoskopijne - zagadka byłaby rozwiązana,nie byłoby zbędnych, niepotrzebnych sporów. ślady fizyczne byłyby jednoznaczne- tylko że takich badan nie wykonano.


Z poprzedniej notki:

Od maja 2010 wskazuję na sprzeczność narracji MAK z elementarnymi faktami,śladami oraz prawami fizyki. "Jeszcze nigdy tak niewielu nie stanęło przeciw tak Wielu by bronić prawdy dotyczącej tragicznego zdarzenia lotniczego." "Jeszcze nigdy tak nie skompromitowało się środowisko techników, ekspertów, naukowców milcząc gdy do narzucania kłamliwej narracji łamie się elementarne prawa fizyki i ignoruje wiedzę."
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka