https://rian.com.ua/video/20161021/1017976055.html
10 kwietnia wieczorem, stojąc w ciemnościach , Szojgu pokazuje i objaśnia:

Pan zobaczy to jest linia glissady tak zwanej... Oto trajektoria tam na prawo , gdzie światełka, tam zaczyna się pas.Praktycznie prawie 200 metrów.Odszedł w lewo od pasa na 200 metrów.
Gdyby on jeszcze kontynuował lądowanie 800 metrów, to tam są hale zakładów. Uderzyłby w budynek, po prostu.
Około 8 km stąd ( tłumacz: to jest więcej niż kilometr stąd ), tam gdzie wysokość powinna być 60-80m, tam drzewa postrzyżone na wysokości 8 metrów, tylko...pierwsze uderzenie z ziemią odbyło się 200 metrów stąd, a ponieważ podwozie było już wypuszczone .. on przewrócił się.
Wszystko odbyło się tutaj , potem zapaliło. Było zagaszone w pierwsze 7 minut.
To była oficjalna wersja "katastrofy" wygłoszona w przytomności Putina:
1. Samolot zderzył się z podłożem w pozycji normalnej.
2. Koziołkował , "pomogło" w tym wypuszczone podwozie.
3. Był pożar samolotu.
Jednak potem zmieniono narrację na inną- pojawiła się narracja z brzozą.
Od maja 2010 wskazuję na sprzeczność narracji MAK z elementarnymi faktami,śladami oraz prawami fizyki. "Jeszcze nigdy tak niewielu nie stanęło przeciw tak Wielu by bronić prawdy dotyczącej tragicznego zdarzenia lotniczego." "Jeszcze nigdy tak nie skompromitowało się środowisko techników, ekspertów, naukowców milcząc gdy do narzucania kłamliwej narracji łamie się elementarne prawa fizyki i ignoruje wiedzę."
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka