56 obserwujących
329 notek
529k odsłon
3236 odsłon

Koszerne ubijanie prof. Chodakiewicza

Wykop Skomentuj31

 końcu lipca br,w czas najgorszych upałów w środkowej Europie i środkowych stanach Ameryki Północnej przez nieliczne media w Polsce i w USA przemknęła informacja, którą mało kto zauważył: oto z jakiejś konferencji dla polonijnej młodzieży wyproszono uprzednio zaproszonego na nią profesora Marka Chodakiewicza. W tym czasie między Polską a Izraelem trwała burza z wyładowaniami w eterze na temat uchwalonego przez Sejm zakazu koszernego uboju zwierząt. Okazało się nagle, że od dziesięcioleci egzystencja Izraelczyków, szczególnie tych najbardziej mięsożernych, bo z izraelskiej armii zależy od know-how polskich rzezaków i wysokowartościowych protein polskich krów. Kogo miałaby obchodzić jakaś lokalna imprezadla polonijnej, nawet nie polskojęzycznej młodzieży i jakiś profesor historii, któremu nie dane będzie wygłosić do tej młodzieżywykładu? Burza w szklance wody?I to w dodatku sprzed dwóch miesięcy?

 

Tymczasem to drobne, na pozór tylko towarzyskie wydarzenie jest kolejną przegraną potyczką w toczącej się ponad głowami Polaków batalii o ich przyszłość, oraz, co mało kto zdaje się dostrzegać- aktem wyraziście symbolicznym. Z perspektywy czasu widać to dokładnie.

Przypomnijmy sam fakt: oto od kilku lat w czasie wakacji na Central Connecticut State University (CCSU) odbywa się szlachetna z założenia impreza- ponadorganizacyjne, apolityczne forum młodej Polonii pod nazwą, której żadnemu Polakowi tłumaczyć nie trzeba: „Quo vadis?”. Dzieci i wnuki Polaków wypędzonych z Polski w różnym czasie i okolicznościach przez urzędujące reżymy otrzymują wspaniałą możliwość, aby przez parę dni spotkać się, poznać się, podyskutować o przeszłości i usłyszeć parę wskazówek i krzepiących słów na przyszłość. Podobne spotkania odbywają się w Australii i Kanadzie. Prof. Marek Chodakiewicz miał wygłosić odczyt na temat świadomości narodowej Polaków („Meaning of Polish identity”). Był jednym z kilkunastu panelistów, wśród których niewątpliwie był osobistością i osobowością najbardziej rozpoznawalną. Prof. Chodakiewicz został zaproszony nie tylko ze względu na swoje dokonania na niwie najnowszej historii, ale również dlatego, że jego własna droga życiowa – młodego emigranta , który potrafił ciężką pracą i zaangażowaniem zająć ważne miejsce w amerykańskiej nauce jednocześnie nie tracąc własnych korzeni – dobitnie dowodzi, że sukces w najtrudnieszych nawet obszarach społecznej stratyfikacji jest dla cudzoziemca możliwy.

Jednak okazało się, że nie wystarczy uznanie i akceptacja przez Amerykanów. Dokładnie tak samo, jak to było za czasów komuny – w sprawach Polonii decydujący głos ma ….rząd polski.

Do profesora Chodakiewicza wystosowano zaproszeniew piątek 12 lipca. Jednak już  w środę 17 lipca po burzliwej sesji komitetu organizacyjnego konferencji decyzję zmieniono i na żądanie pani konsul Juńczyk-Ziomeckiej ….profesora wyproszono. Podczas owej burzliwej sesji pani konsul twierdziła, że naukowiec ten.... nie jest kompetentny.Najwidoczniej musiała przedstawić współorganizatorom argumenty nie do podważenia, skoro uznali oni, że wykształconyw USA, z doktoratem z Columbia University autor kilkunastu książek po polsku i angielsku jak również kilkuset artykułów naukowych i kilku tysięcy felietonówi niepodważalny autorytet w polskiej historii najnowszej nie jest kompetentny, aby mówić polonijnej młodzieży o tożsamości narodowej. Sekundował jej reprezentujący gospodarzy prof.Mieczysław Biskupski z Central Connecticut State University (CCSU), którego nazwisko tym samym weszło do polskiej rzeczywistości medialnej. Zbędne, bo oczywiste są w tym miejscu jakiekolwiek refleksje o pogwałceniu prawa do wolnego głosu instytucji akademickiej, w dodatku obcej. Co ciekawe, konsul Juńczyk-Ziomecka(tak, ta od hołdu lennego wobecB'nai B'rithw Warszawie w 2007r.miała dowodzić, że zaproszenie tego historyka w danej chwili jest niemożliwe ze względu na toczące się pomiędzy rządempolskimi izraelskim kontrowersje dotyczące decyzji Sejmu zakazującej ….uboju rytualnego. Czyżby konsul Juńczyk-Ziomecka miała sugerować,że rząd Izraela czułby się urażony, gdyby prof. Chodakiewicz mówił przez pól godziny do młodzieży polskiej goszczącej w Connecticut o znaczeniu polskiej tożsamości z zemsty za decyzję Sejmu w sprawie koszernego uboju polskich krów dla izraelskiej armii? Tak przynajmniej zrozumieli to inni organizatorzy. Późniejsze pisemne, jeszcze bardziej pokrętne wyjaśnienia pani konsul nie tylko niczego nie wyjaśniły, ale dały asumpt do zastanowienia się, jak dalece urzędnik utrzymywany za pieniądze polskich podatników potrafi im szkodzić. Bo, że jest to działalność dla Polaków szkodliwa, co do tego nie może być już żadnych wątpliwości. Argumentacja, a choćby nawet tylko sugestia,jaką zaprezentowała pani konsul zasługuje na pilne odwołanie dyplomaty i obligatoryjne przebadanie go przez odpowiednich specjalistów na poczytalność. Nic takiego się jednak nie stało. Pani konsul nadal –jakby nigdy nic -sprawuje swoje obowiązki w USA,co wymownie świadczy o tradycyjnych celach i zadaniach polskiej rządowej dyplomacji w środowiskach polonijnych.

Wykop Skomentuj31
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale