Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
37
BLOG

Pogłoski o śmierci korupcji znacznie przesadzone..

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Rozmaitości Obserwuj notkę 5

  Podczas gdy polscy ligowi piłkarze potykają się na boiskach o własne pęcinki , uporawszy się jeszcze przed końcem lata z europejskimi pucharami ( problem z głowy -  nie trzeba się tułać po świecie i potykac się z nieobliczalnymi potegami z Azerbejzanu np.) w tle dzieją się typowo polskie sportowe hece.

  Korupcja w futbolu to nie polski wynalazek. Narodziła się pewnie razem z w miarę poważnym futbolem gdzieś w paleozoiku. Nieczyste zagrywki zdarzają się wszędzie na świecie - nawet w najlepszych ligach.  Jednak nasi rodzimi ludzie od kopanej , trzeba przyznać ,na tym polu podnoszą poprzeczkę bardzo wysoko. Korupcja systemowa - tak najłatwiej chyba zdefiniować to co działo się (?) w polskiej ligowej rzeczywistości od dziesięcioleci. Wrestling - znacie taką dyscyplinę? Osiłki tłuką sie na arenie w wyreżyserowanychod A do Z  walkach a publiczność wyje z zachwytu. My wymyśliliśmy polski Wrestling adaptując do jego potrzeb popularną gałę. Biegaja po boiskach piłkarze, padają wyreżyserowane bramki, rzuty karne, kartki..A publiczność wyje z zachwytu.

  Polski piłkarz zakodowane miał w genach ,że w sporcie chodzi o to kto lepiej zakombinuje i kto pod kogo jest podwieszony. Sam mecz to spektakl gdzie ścierają się mafiozi -tfu - działacze. Taki zawodnik nie skupiał się na oddaniu celnego podania do kolegi tylko do zawodnika drużyny przeciwnej w odpowiednim umówionym momencie. To trudna sztuka - zersztą widać w meczach pucharowych że przyjezdne drużyny tak nie umieją się bawić , tylko głupki chcą grać na poważnie zamiast się ustawiać. Konserwatyści cholerni.

  Fajnie ,że czas jakiś temu wzięto się za tą stajnie Augiasza. Efekty są różne - część klubów karnie spada , cześć nie. Oskarżeni o łapówkarstwo piłkarze dalej się kopią w czoła w meczach ligowych i mrugając kaprawymi oczkami z głupkawym porozumiewawczym uśmieszkiem w żywe oczy kamer mówią ( jak np Zabłocki - były gracz Korony Kielce ) - "ja się tylko składałem .. Myślałem że to na organizację klubowego grilla" . Serio - naprawdę ten Pan Piłkarz tak utrzymuje.

   Niejeden  z fanów piłki (i ja też ) że może te choc niekonsekwentne ale jednak kary każą się niektórym ludziom chwilę zastanowić zanim znów zapragną futbolwoej reżyserki. Niestety. CBA właśnie zatrzymało piłkarza 1-ligowego Dolcanu Ząbki , który najprawdopodobniej próbował kręcić lody nie tak całkiem dawno bo w 2008 roku. Nie przeraziły go kary degradacji dla klubów i wizyty CBA o szóstej rano połączone z przemarszem w kajdankach przed kamerami. On po prostu inaczej nie umie. To tak jakby facetom kazać nie zerkać na ładne panie na ulicy - można próbować również uczyć psy chodzić do tyłu..

  Jedyne co mi przychodzi do głowy to jaknajszybsze odcięcie młodych chłopaków uczących się piłkarskiego rzemiosła od tych repów , którzy zęby zjedli na ukartowywaniu ligowej rzeczywistości. Bo to - jak mawiał Stanisław Anioł  -rozsiewa się jak dżuma , jak zaraza..Zostawić tylko Młodą Ekstraklasę a reszta na bezrobocie. Tylko to mi przychodzi do głowy . Chyba że może powołanie piłkarskiego IPN-u gdzie różne mądre głowy będą miały teczki każdego grajka ...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Rozmaitości