Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
44
BLOG

Jak to zrobić na "Polańskiego"?

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Kultura Obserwuj notkę 4

  Polański wychyła zza wszystkich węgłów. W komunikacji miejskiej kobiciny czytają z wypiekami wymiętolone egzepmplarze faktu. Wokół wszyscy szeptają - Polański, Polański..Portale zawalone Polańskim. Telewizja zawalona Polańskim. Na temat Polańskiego niedługo wypowie się każdy obywatel naszego kraju , i to przed kamerą. Afera "Polańskiego" jest chyba najmocniejszym w historii naszych mediów przykładem " gorączki medialno - popkulturowej" . Rozłazi sięta gangrena z prędkością TGV po wszystkich możliwych do zainfekowania arteriach.

  Odpalam Salon 24 w nadziei chwili oddechu a tam kto? No kto? Polański oczywiście. Ludzie czy wyście powariowali? Najgorsze są te wszystkie moralne głosy oburzenia połączone w jednych wpisach wraz z coraz bardziej szczegółowymi opisami tego odrażającego zdarzenia. Użyto już wszystkich słów jakie bogaty jezyk polski przygotował na te okoliczności. Przed chwilą M. Migalski dołożył własną cegiełkę do tej spontanicznej twórczości i napisał o "doodbytniczym zabawianiu" czy czymś takim.

    Mam pytanie - czy ludzie już kompletnie potracili rozumy? Ja nie śmiem twierdzic że to co zrobił Polański nie było złe - było i to bardzo - powinien za to beknąć bezwzględu na swój status i czas który minął. Ale do cholerki jasnej - kiedy czytam te wszystkie rozedrgane i rozemocjonowane wpisy , które juz niejednokrotnie przypominają quasi porno to przychodzi mi taka myśl.. Czy ci którzy stoją i gapią się na efekty wypadku samochodowego nie zrównują się w pewien sposób ze sprawcą wypadku? Błagam, zakończmy juz ten temat. Tyle sie mówi o niecnych rządach mediów - tyle że sami z własnej woli chętnie stajemy sie ich ofiarami i karmimy ta bestie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura