Niech będzie pochwalony! Działo się, oj działo.
Od niedzieli kłóciliśmy się z sąsiadem, który z nas więcej nie dał na Owsiaka (Owsiak, jak wiadomo, jąka się i nosi okulary, dlatego na pewno pójdzie do piekła). Sprawa jest bardzo ważna, bo zagrożenia, jakim jest Owsiak, nie można lekceważyć.
Początkowo moje było na wierzchu, bo gdyśmy w niedzielę wychodzili z kościoła, sąsiad, z obawy, że zbierający na Owsiaka zarażą go genderem, uciekł ze schodów tak szybko, że aż się przewrócił i ubłocił. Ja natomiast popisałem się odwago (tak naprawdę, chorowałem już tej zimy, więc mi gender niestraszny), podszedłem do jednego z puszką, wyjąłem dychę, co ją miałem akurat w kieszeni, bo w sobotę w sklepie nie było Specjala, i pomachałem nią zbierającemu przed nosem. Już się głupi leming cieszył, już mi chciał serduszkiem przyłożyć, ja dychę sru za pazuchę, jeszcze mu pięścią pogroziłem! To się głupi zdziwił, a taka mała, co z nim zbierała, aż się popłakała. Takie zwycięstwo nad parą lemingów to zawsze cieszy.
Potem było już gorzej, bo gdy się po południu pochwaliłem, że nie dałem tej dychy, sąsiad powiedział, że on nie dał dwóch. I jakoś już wódka potem nie smakowała.
W poniedziałek wpadłem na pomysł, żeby sąsiadowi wytłumaczyć, że dycha to nie było dziesięć złotych, tylko dziesięć tysięcy. I było pięknie, sąsiad zbielał z zazdrości, jak dużo Owsiak przeze mnie stracił.
Sąsiad niestety jest jak propaganda gender, jak raz złapie, to nie odpuści - i gdy wczoraj opijaliśmy, że Owsiakowi dochody spadły i oglądalność w telewizji stracił, wyjawił mi, że on nie dał miliona, co go po cioci z Ameryki odziedziczył! Ja jednak nie dałem się przebić i powiedziałem, że ja też nie dałem miliona po wujku, a z żony milionem po dziadku to już dwóch milionów nie daliśmy. On na to, że za miliony po cioci miał kupić Owsiakowi helikopter, ale nie kupił. Tego już naprawdę nie mogłem przebić.
Na szczęście Ksiądz Proboszcz w niedzielę przestrzegł, żeby na Owsiaka nie dawać i zamiast tego dać Księdzu Proboszczowi, który uczciwie przekaże wszystko na prawdziwe cele dobroczynne. Już ja widzę, jak sąsiad daje ten helikopter!


Komentarze
Pokaż komentarze (8)