Niech będzie pochwalony! Działo się, oj działo.
Na dzisiejszym zebraniu Niezależnego Klubu Kibicowsko-Patriotycznego im. Pana Prezydenta Profesora ś.p. Tragicznie Poległego Lecha Kaczyńskiego do spraw walki z Unio, Rosjo, Niemcami, homopropagando, Tuskiem, ateizacjo, GW, TVN, gender, Cameronem, Owsiakiem i resortowymi dziećmi dokonaliśmy podsumowania osobistego i głębokiego przeżywania tegorocznego Wielkiego Postu.
Ponieważ każdy wykształcony człowiek wie, że za nieprzestrzeganie postu Pan Jezus karze powodzio i zarazo, co roku dokładamy wszelkich starań, żeby uchronić naszo wioskę od powodzi i zarazy. W tym roku podeszliśmy do tego następująco:
To, że w remizie w Zakrystku Wielkim w czasie Wielkiego Postu nie odbywajo się zabawy, jest oczywisto oczywistościo. Aby jednak uchronić miasto powiatowe przed karo bosko, wszyscy, którzy majo w nim krewnych Kibiców, poprosili ich o pomoc. Ci poszli do właściciela klubu - miejsca rozpusty, gdzie spotykajo się lemingi, żeby zajmować się sodomio. Atakując w wyjątkowo chamski sposób Kościół i rodzinę właściciel powiedział, że on klubu nie zamknie i że jeśli ktoś ma post, to niech do klubu nie chodzi. Po raz kolejny Kibice wykazali się godno najlepszych tradycji polskiego oręża odwago - było ich tylko piętnastu, a właściciel klubu lemingów miał ze sobo syna wielkiego (ośmiomiesięcznego) i pancerkampwagena zamaskowanego jako wózek. Wyglądało to wprost beznadziejnie, ale po heroicznej walce z tak przeważającymi siłami Kibice zwyciężyli i podobno klub zostanie odbudowany nie wcześniej, niż w przyszłym roku.
W ten sposób przeżyliśmy Wielki Post w sposób głęboki i prawy i nie musimy obawiać się kary boskiej, a i lemingi zostały ocalone przed współżyciem do odbytu, o którego zagrożeniach uczy nas Pani Profesor Pawłowicz. Wprawdzie zupełnie nie rozumiejo, jak dużo dla nich zrobiliśmy, ale może kiedyś dorosno i okażo nam wdzięczność.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)