2 obserwujących
180 notek
77k odsłon
  586   0

Marsz Julek- efekt uboczny 500+?

       Naprawdę w 2015 byłem zadowolony z Programu 500+. Było to pozytywne gdyż, rozkręciło gospodarkę, ukróciło grabież do Niemiec i Holandii Vatu, dawało też nadzieję na wzrost  dzietności z racji tego, że na początku było na drugie i następne dziecko. Z czasem jednak, jak zawsze przy rozdawnictwie (Argentyna a Wenezuela jest jeszcze lepszym przykładem), zaczęły się ujawniać skutki negatywne. ROSZCZENIOWOŚĆ! To główny efekt, jaki widzimy teraz, po 6 latach działania programu. A szansą była zmiana po dwóch latach systemu, i to nawet nie przez likwidację tamtego rozwiązania ale poprzez dobudowanie do niego systemu motywacyjnego, który w miejsce 500 zł datku żebraczego od państwa PiS, podwyższałby dla rodzin z dziećmi kwotę wolną od podatku o 1000 a może i progresywnie na trzecie o 2000 zł miesięcznie, itd. 

       A tak... mamy to co mamy, Kisiel pisał już, ze socjalizm to właśnie taki ustrój , który rozwiązuje problemy, które sam stworzył. Jednym z nich jest MARSZ JULEK, te dziewczynki miały w 2015 ok. 10 lat a teraz, zamiast okazywać wdzięczność PiS wiszczą przekleństwa na ulicach. Dziwne? Bynajmniej, powtarzam to EFEKT!!!

     Zauważmy, że przy okazji okazałoby się, że PiS przywrócił system motywacyjny do pracy w naszej , tak doświadczonej przez zły los Ojczyźnie... Zapewne i teraz jest to możliwe, chociaż znacznie będzie trudniejsze, bo kryzys już nam zagląda do okien.

Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo