2 obserwujących
179 notek
77k odsłon
  489   0

Marsz Julek- efekt uboczny 500+?

       Naprawdę w 2015 byłem zadowolony z Programu 500+. Było to pozytywne gdyż, rozkręciło gospodarkę, ukróciło grabież do Niemiec i Holandii Vatu, dawało też nadzieję na wzrost  dzietności z racji tego, że na początku było na drugie i następne dziecko. Z czasem jednak, jak zawsze przy rozdawnictwie (Argentyna a Wenezuela jest jeszcze lepszym przykładem), zaczęły się ujawniać skutki negatywne. ROSZCZENIOWOŚĆ! To główny efekt, jaki widzimy teraz, po 6 latach działania programu. A szansą była zmiana po dwóch latach systemu, i to nawet nie przez likwidację tamtego rozwiązania ale poprzez dobudowanie do niego systemu motywacyjnego, który w miejsce 500 zł datku żebraczego od państwa PiS, podwyższałby dla rodzin z dziećmi kwotę wolną od podatku o 1000 a może i progresywnie na trzecie o 2000 zł miesięcznie, itd. 

       A tak... mamy to co mamy, Kisiel pisał już, ze socjalizm to właśnie taki ustrój , który rozwiązuje problemy, które sam stworzył. Jednym z nich jest MARSZ JULEK, te dziewczynki miały w 2015 ok. 10 lat a teraz, zamiast okazywać wdzięczność PiS wiszczą przekleństwa na ulicach. Dziwne? Bynajmniej, powtarzam to EFEKT!!!

     Zauważmy, że przy okazji okazałoby się, że PiS przywrócił system motywacyjny do pracy w naszej , tak doświadczonej przez zły los Ojczyźnie... Zapewne i teraz jest to możliwe, chociaż znacznie będzie trudniejsze, bo kryzys już nam zagląda do okien.

Lubię to! Skomentuj20 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo