2 obserwujących
184 notki
78k odsłon
  99   0

Nie kop bliźniego...

Do not kick lying czyli jak zacząć od testów w szpitalu pszczyńskim a skończyć na Dobrej Zmianie

1. Wiem, nie należy zbliżać się do  leżącego. Ale ja musiałem wyjechać,  i trafiło na nieszczęsny szpital powiatowy w Pszczynie ( tak, ten od śp. Izabeli), bo przecież na granicy Czech i Austrii mogą sprawdzić, czy mam test a jest piątek:

a. punkt wymazów jest nomen omen tuż za prosektorium szpitalnym, poza tym trzeba czekać                       do poniedziałku na wynik (wiozą wymazy ponoć do Katowic), a ja chcę jechać w niedzielę,

b. kartka na drzwiach laboratorium szpitalnego informuje, że jest otwarte do godz. 17-tej, a ponoć wykonuje odpłatnie testy a150zł od łepka,

c. jest przed 16-tą ale oficjalne drzwi laboratorium zamknięte na głucho a światła w oknach wskazują,        że ktoś tam jest,

d. po wejściu przez drzwi główne spotykam cerbera w masce, który kieruje do recepcji, tam gostek na moją prośbę, ze chcę wejść od środka do laboratorium, aby wykonać ODPŁATNIE test mówi, że może zadzwonić, bo na wejście samodzielne tędy nie ma szans,

e. facet po drugiej stronie telefonu mówi, że test można jutro rano i się rozłącza,

f. proszę strażnika, aby podał mi słuchawkę i powtórnie wykręcił numer, ten jednak mówi, ze to z powodu covidu zabronione, proszę o numer wewnętrzny i wskazanie , gdzie mają telefon do połączeń w szpitalu,   ale nie mają takich telefonów, więc wychodzę z budynku i z mojej komórki próbuję zadzwonić i odbiera jakaś babka, jednak mówi, że mnie nie słyszy,

g. wchodzę powtórnie i proszę strażnika o dopytanie się telefoniczne, kiedy dostanę wynik; ktoś z personelu przechodzącego obok mówi, że to trwa  cztery godziny. Tym razem strażnik nie uzyskuje połączenia, chociaż dalej świecą się okna w laboratorium, poza tym to parter. Próbuję jeszcze dwa razy uzyskać połączenie, jednak bezskutecznie.

h. konkluzja: w sobotę jadę do Katowic, aby zrobić sobie test; szpitalowi życzę, aby kupili sobie telefony       a nam wszystkim, abyśmy byli zdrowi lub przynajmniej zamknęli co drugi szpital; Dobrej Zmianie odwagi, aby wzorem Czechów wprowadziła niewielką opłatę za wizytę u lekarza (10 złotych?) i za dobę spędzoną   w szpitalu (20 zł?)...



2. Niestety, podczas gdy pierwsza wygrana PiS przyniosła kilka zmian na lepsze, w drugiej turze  regulacje Dobrej Zmiany , czy to Polski Ład, ochrona futerkowców i rolnictwa, zniszczenie energetyki zawodowej, górnictwa węglowego i zaakceptowanie wspólnotowej polityki drogiej energii, luzowanie prawa aborcyjnego i przeciąganie wycofania się z Konwencji Stambulskiej, wreszcie zmiany na gorsze w zakazie pracy handlu w niedziele, zmiany w prawie drogowym, fatalna ustawa antyprzemocowa Ziobry na wzór tej z Hiszpanii, czy prewencyjna konfiskata mienia... A teraz jeszcze niszczenie opieki zdrowotnej z powodu covidu.  Odbija im po prostu. Boję się tylko, że dowiemy się pewnie o jeszcze gorszych sprawach, np. rezygnacji z odszkodowań wojennych od naszych "ambasadorów wejścia        do Unii", zaspokojeniu roszczeń złodziei  z Nowego Yorku, akceptacji uroszczeń zboczeńców    i wariatów, itp. A na koniec wrócimy do epoki kamienia łupanego i masowo uciekniemy do Afryki, bo tylko tam da się żyć bez ogrzewania, do czego namawia Franciszek...

Po prostu rewolucja Marksa w rozkwicie, bo przecież w Manuskryptach Paryskich są te bajdy                  o wolności bez własności, prądu, rodziny i kościoła!!!


3.  A czy nie warto się zastanowić, nad wywróceniem  stolika zwanego Unia Europejska, gdzie wszyscy kombinują, gdy ja i miliony mnie podobni brzydzą się oszustwem i w pokera nie chcemy grać?



Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale