Ja rozumiem że można nie mieć pomysłu na kampanię wyborczą bo tematy aborcji , równouprawnień związków homoseksualnych czy walka z religią w szkołach się ludziom przejadły i to lata całe temu. Jednak nie rozumiem jak z pozoru inteligentni ludzie - koniec końców rządzili w tym kraju - mogą wyskoczyć z taką bzdurą do potęgi "entej".
Walka z Radiem Maryja czy też z szeroko pojętym imperium medialnym ojca Rydzyka z pomocą ustawy medialnej tuż przed wyborami ? Kto wpadł na tak idiotycznym pomysł. Założenia projektu wskazują iż aby otrzymać koncesję nadawcy społecznego należy spełnić poniższy warunek:
"bezstronność i pluralizm w prezentowanych przez niego programach"
Rozumiem więc że to KRRiTV lub inny organ będzie określał ile to w publikowanych programach jest pluralizmu i bezstronności. Pytam się a na jakiej zasadzie ? Procentowa wyliczanka ile Rydzyk pojechał po premierze Tusku a ile po b. Prezydencie Kwaśniewskim ? Na jakiej zasadzie ma być sprawdzana bezstronność ?
Ja rozumiem że SLD ma doświadczenia w badaniu tego typu spraw. Słynna już Rada Wspaniałych pod wodzą Naczelnego Turysty wędrującego całą kadencję po zarządach nadawców radiowych przebadała nie jedno radio i nie jednego nadawcę. Nie jeden nadawca musiał zwinąć interes gdy mu się zaczęli przyglądać eseldowcy matematycy od wyliczania czasu mówionego na antenie. Niech przypomnę tylko słynną już aferę Rock Radia Śląsk które dzięki panom z KRRiTV spod znaku Ordynackiej przestało nadawać mocne granie a chwilę później pojawiło się równie rockowe dość znane radio gdzie nitki interesów panów z KRRiTV się jakoś dziwnie powiązały. Polecam odświeżyć wujka googla z pomocą haseł Rockradio - AdPoint i poczytać jak się robi w Polsce rockowe mocne granie kosztem innych.
Wnioskuje z tego że owi doświadczeni na rynku radiowym i medialnym ludzie byli by chętnie widziani przez projektodawców nowej ustawy medialnej na stanowiska Wielkiej Komisji Badające Pluralizm. Już widzę minę Włodzimierza Czarzastego jak jednym ruchem odcina prąd w toruńskiej stacji przy skowycie Moherowej Armii i płonących stosów :) Nawet zabawny widok ale czy takie rozwiązania w ogóle powinny się pojawiać nawet w pomysłach ?
Bezsprzecznie dotychczasowa ustawa medialna daje spore pole do popisu kombinatorom w stylu toruńskiego Imperatora. Jednakże próby wymuszenia na władzy jakichkolwiek zmian tuż przed wyborami są stricte wyborczą papką której rozsądnym ludziom trudno przełknąć. Z resztą wystarczyło by chyba spróbować rozliczyć księdza na podstawie obowiązującej ustawy :
* upowszechniać działalność wychowawczą i edukacyjną, a także działalność charytatywną;
* respektować chrześcijański system wartości oraz uniwersalne zasady etyki;
* promować postawy patriotyczne oraz historię Polski;
* służyć umacnianiu rodziny;
* służyć kształtowaniu postaw prozdrowotnych;
* służyć zwalczaniu patologii społecznych;
* prowadzić dyskusje oraz emitować audycje dotyczące spraw społecznych danego środowiska lokalnego lub ogółu kraju;
* nie emitować reklam, z tytułu których otrzymuje wynagrodzenie, telesprzedaży, sponsorowanych audycji lub innych sponsorowanych przekazów;
* nie pobierać opłat z tytułu rozpowszechniania, rozprowadzania lub odbierania swojego programu (opłaty mogą być dobrowolnie wpłacane przez słuchaczy lub widzów);
* nie mniej niż 70% czasu nadawania programu w ciągu miesiąca, w godzinach 6:00-23:00, muszą stanowić audycje i inne przekazy realizujące przyjętą specjalizację programu;
* umożliwiać udział słuchaczy lub widzów w niektórych audycjach za pośrednictwem m.in. kontaktu telefonicznego lub smsów;
* nadawać swój program przynajmniej 10 godzin na dobę;
* posiadać zasięg ogólnopolski (za pośrednictwem fal radiowych lub internetu);
* tworzyć i rozpowszechniać programy wyspecjalizowane, na których emitowanie uzyskano koncesję (np. programy religijne, społeczne itd.) - za wikipedia.pl
Wystarczy przeanalizować owe radio pod względem przestrzegania powyższych przepisów i jednym ruchem odebrać koncesję społecznego nadawcy. Wystarczyło by chyba tylko zastanowić się nad punktem numer 2 aby problem akurat tego nadawcy został rozwiązany.
Zastanawia mnie jeszcze jedno. Jakim cudem SLD chce teraz z pomocą ustawy medialnej wygrać swoją wojnę z Pobornikiem Z Torunia skoro w czasie gdy mieli pełnie władzy i swoją KRRiTV nie potrafili zrobić nic by rozprzestrzenianiu się pogardy na tej antenie zapobiec ? Odpowiedź prosta - ewidentna zagrywka by wciągnąć PO w przepychankę nie mającą sensu i móc na kilka dni przed wyborami rzucić hasłem - "PO nie chce się pozbyć Radia Maryja a my to chcemy zrobić." Są tacy co łykną jak gęś kluskę takie hasło i na SLD głosy w ostatniej chwili oddadzą. Jednak każdy zdrowo myślący człowiek wie że walka z Rydzykiem w ten sposób to walka z wiatrakami i napędzanie mu kolejnych wiernych sekciarzy. Po prostu szkoda energii. Dajmy Natankowi wygryźć Rydzyka - sami się zeżrą prędzej czy później :D
pozdrawiam
------------------------------------------------------------------
więcej wpisów :



Komentarze
Pokaż komentarze (2)