13 obserwujących
180 notek
189k odsłon
  3061   1

Jak Budka zawłaszczył PO

W osiągnięciu następnego punktu kariery mogła mu jedynie przeszkodzić jedna osoba...Schetyna, ówczesny przewodniczący PO. Oczywiście lewicowe wręcz lewackie sympatie Budki kłóciły się już choćby z przeszłością Schetyny, który zbudował sobie pozycję w PO jako były działacz opozycyjnego wobec reżimu komunistycznego NZS. Teraz miałby się nie tylko bratać z lewakami i postkomunistami jacy gromadnie zasilili PO po 2010 roku, ale również miałby się godzić na Rządy lewackiego Budki w PO. Budka zaczął oczywiście to co uczyniło go przewodniczącym lokalnego PO czyli podkupywał poszczególnych członków szefostwa PO. Na każdym oficjalnym czy prywatnym spotkaniu, na każdym zjeździe w jego kuluarach podkreślał, że w PO potrzebna jest odnowa, młoda krew. Deprecjonował osiągnięcia Schetyny oraz samą osobę przewodniczącego. W końcu osiągnął cel miał za sobą większość śmietanki PO. Wyciął Schetynę jeszcze przed wyborami. Co najważniejsze osiągnął to wszystko dzięki Tuskowi. Jak skłonił Tuska do poparcia jego osoby? Otóż obietnicami. Obietnicą poprowadzenia PO do zwycięstwa w następnych wyborach parlamentarnych. Obietnicą pokonania PiS i obietnicą, iż jeśli wygra, a wygra z pewnością to doprowadzi do powrotu Tuska na polityczny polski tron. 

Dziś obecna PO pod przewodnictwem Budki nie tylko odeszła od założeń i programu jakie miała PO w czasie, gdy powstawała. Dziś PO jest wręcz wrogiem tamtej PO,  jest antypodami PO z 2001 roku. Jest po prostu partią Budki, która popiera przywileje i wysokie emerytury dla dawnych katów działaczy opozycji, idzie ramię w ramię z postkomunistami i skupia w swoich szeregach olbrzymią grupę członków, których rodzice czy dziadkowie byli wysoko postawionymi aparatczykami reżimu komunistycznego w PRL. Ostatnia deklaracja światopoglądowa Budki z którą nie zgadza się znaczna część jej członków jego partii stawia to ugrupowanie na skraju lewej części polskiej sceny politycznej. W tym wypadku utrzymywanie twierdzenia, że PO posiada swoje miejsce wśród europejskich partii chrześcijańskich jest po prostu groteskowe. Co pokaże przyszłość? Albo Budka będzie na tyle przebiegły i bezwzględny jak dotychczas, albo jacyś bardziej bezwzględni karierowicze rozszarpią Budkę na strzępy jak to on czyni to między innymi ze Schetyną. Jako politolog wcale bym się nie zdziwił, gdyby przed następnymi wyborami na polskim firmamencie politycznym zajaśniała jakaś nowa partia założona przez nie skompromitowanych byłych członków PO, którym nie po drodze było już od wielu lat z Budką, Nitrasem, Kidawą  czy Tomczykiem. 

Niech nas wszystkich Pan Bóg broni od polityków, których ambicja jest większa niż własne ego 


Lubię to! Skomentuj45 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka