15 obserwujących
186 notek
194k odsłony
  266   2

Wójcik kroczy przed upadkiem - skandaliczne zachowanie ministra

Jakiś czas temu miałem tę wątpliwą przyjemność poznać osobiście w jego biurze poselskim posła Michała Wójcika. Muszę przyznać, że naczekałem się na audiencję ponad dwa miesiące. W końcu, gdy audiencja miała dojść do skutku przejechałem ponad 40 km docierając do biura pana posła w Katowicach. Pan poseł, pan minister za to po prostu nie dotarł do swojego biura zupełnie nie tłumacząc przyczyn. 

Wyznaczono mi zatem drugi termin audiencji.  Tym razem audiencja doszła do skutku. 

Przed zarówno przed biurem jak i w biurze od razu natknąłem się na niesympatyczną sytuację. Otóż starsza kobieta weszła do klatki schodowej budynku w którym się znajduje biuro Wójcika. Pani mogła mieć nie mniej niż 70 lat. 

Na moich oczach obsługa biura po prostu nie wpuściła starszej pani do biura mimo jej twierdzeń, że była umówiona. Wszedłem do pomieszczenia przypominającego poczekalnię w której znajdował się poseł Wójcik. Sekretarka poinformowała posła o zdarzeniu. Ku mojemu zdziwieniu poseł Wójcik bez zastanowienia skierował do sekretarki mniej więcej takie słowa -"Wezwij policję niech zrobi porządek". Powiem wprost widziałem już wiele rzeczy i znam wielu polityków, ale takiego zachowania nie spodziewałem się po pośle Wójciku nie tylko z tego powodu, że jest ministrem , prawnikiem czy posłem, ale głównie dlatego, że jest mężczyzną, a ewentualne wezwanie policji dotyczyło staruszki. 

Pierwsze wrażenie było dość niekorzystne. Po chwili Wójcik poprosił mnie do swojego gabinetu. Rozsiadł się w fotelu i z niekrytym zniecierpliwieniem zapytał o co chodzi. Mimo, iż chciałem przekazać panu Wójcikowi moją sprawę w jak największym skrócie po zaledwie minucie Wójcik nakazał mi się streszczać. Sprawa dotyczyła bardzo istotnej sprawy bezkarności funkcjonariuszy publicznych, którzy popełniając przestępstwa mają świadomość tej bezkarności ponieważ chronieni są przez lokalne prokuratury. 

Pan poseł Wójcik być może myślał, że ma przed sobą osobę nie zorientowaną zatem od razu próbował mi wmówić, że prokuratury są niezawisłe i nikt nie może ingerować w decyzje prokuratorów. Na moją uwagę, że pomylił niezawisłość sądów z zawisłością prokuratur wyraźnie się zmieszał i zaczął wykręcać się w inny sposób miedzy innymi próbując ponownie mętnie tłumaczyć, że minister sprawiedliwości nie jest od tego. Zniecierpliwienie okazywał mi co pewien czas patrząc ostentacyjnie na zegarek. Jego zachowanie w stosunku do mnie było, aż nadto zrozumiałe i jasne. Skrajna arogancja, buta, pycha, wyniosłość i brak jakiegokolwiek zainteresowania problemami swoich wyborców były dla mnie nadto widoczne. Można by się zastanowić czy to ja miałem tylko takiego pecha, że trafiłem na choćby zły humor tego człowieka, ale nie z identycznymi opiniami na temat posła Michała Wójcika spotkałem się po tym zdarzeniu nie jeden raz. Co najważniejsze mówiły to osoby, które osobiście poznały Wójcika osoby sympatyzujące czy nawet działające w Prawie i Sprawiedliwości. 

Parafrazując znane powiedzenie o pysze muszę stwierdzić, że Wójcik kroczy przed upadkiem tej koalicji 


Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka