16 obserwujących
198 notek
201k odsłon
  428   5

Co z tymi lekarzami jest nie tak?

- Halo? Czy to przychodnia urazowo ortopedyczna w Gliwicach? 

- Słucham (pielęgniarka odbierająca telefon)

- Proszę Pani moja dorosła córka złamała palec u nogi w ostatni poniedziałek. Została przyjęta na SOR w waszym szpitalu. Lekarz dyżurny nastawił palec i kazał się zgłosić na kontrolę za 7-10 dni do ortopedy. 

- Podaję numer do rejestracji (pielęgniarka )

- Proszę pani przed chwilą rozmawiałem z rejestracją. Pierwszy wolny termin jest za miesiąc i dlatego odesłali mnie bezpośrednio do was czyli do lekarza czy zgodzi się przyjąć córkę do kontroli ponieważ już jest 8 dzień po złamaniu 

- Podaję numer do rejestracji ( pielęgniarka)

- Ale proszę pani ja przed chwilą rozmawiałem z rejestracją...dobrze zarejestrujemy się tylko czy za miesiąc na kontrolę nie będzie za późno? Czy pani może zapytać lekarza?

W tle słychać jak pielęgniarka krótko przedstawia lekarzowi zdarzenie i pyta o to czy przyjmie na kontrolę po złamaniu 

- Do rejestracji (lekarz odpowiada)

- Tam jest zaopatrzone złamanie i to jest 8 dzień (pielęgniarka do lekarza)

- Co mnie to obchodzi (lekarz)

Słysząc wtrącam do słuchawki

- Czy kontrola po miesiącu nie będzie już za późna? 

- Proszę dzwonić do rejestracji (pielęgniarka)

W tle słychać głos lekarza 

- Odłóż słuchawkę. Niech sobie jakoś radzi , a nie przeszkadza. 

- Proszę pana mówiłam do rejestracji, mamy pacjentów (pielęgniarka)

Słuchawka zostaje odłożona. 

Podobno w polskiej służbie zdrowia to absolutna norma. To zdarzenie miało miejsce w Gliwicach. Rozmowa odebrana została przez pielęgniarkę przychodni urazowo - ortopedycznej szpitala miejskiego nr 4, która konsultowała ewentualną zgodę na kontrolę bez rejestracji z lekarzem tej przychodni. 

Może mi ktoś powie co się dzieje z tymi lekarzami? Czy to już przekracza granice arogancji czy jeszcze może być gorzej? 

Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo