nols nols
458
BLOG

NIEROZTROPNOŚĆ TRZECH MUSZKIETERÓW

nols nols Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 Żądni rozgłosu i blasku reflektorów trzej zuchwali Muszkieterowie zniecierpliwieni przedłużającym się oczekiwaniem na ostateczny, decydujący bój i spektakularne zwycięstwo, ku uciesze innych wrogich przewodników – wyszli przed szereg i poczęli za plecami ochoczo przemalowywać wąsy własnemu - drzemiącemu ze zmęczenia i ciężkich przeżyć - Królowi Prerii. (Zupełnie nie bacząc na to, że inni zwierzchnicy wcale ładniejszymi wąsami pochwalić się nie mogą).

 Przy tym najwyraźniej zapomnieli, że dopiero po siedmiu latach chudych, idą lata tłuste. Zaś żeby do nich dotrwać potrzeba: 20% talentu, 80% ciężkiej pracy i 100% wytrwałości...
 
Jak by tego było mało - śmiałkowie uwieczniali swą niebywałą śmiałość radosnymi, pamiątkowymi foto-ujęciami, co szczególnie ubawiło równorzędnych członków innych stad, a przy tym utwierdzało jednych i drugich w przekonaniu, że mają rację, bo wąsy Króla Prerii wymagają jednak radykalnej korekty. 
 
Tymczasem każdy Przewodnik Stada wąsy ma, jakie ma, a korygowany - tym bardziej publicznie - czuje się co najmniej nieakceptowany. Wystarczyło więc tylko jedno machnięcie podległym mu ogonem, aby bohaterowie znaleźli się poza pastwiskiem.
Operację nazwano żartobliwie "wyrzuceniem gada i dwóch płazów".
 
Obecnie trzej Muszkieterowie mogą już dowolnie przemalowywać wąsy, komu chcą – głównie sobie nawzajem. 
 
Słuszna zasada wydaję się być jedna: albo toleruję, albo nie przebywam. 
Chyba obecnie dla nich również Pomidorowa Jest Najlepsza. Ale "Pomidorowa" walczy z jedynym Polskim Radiem...(M). Zamiast z NIM współpracować... Albowiem dla tego Radia i Jego Ekipy na pewno już od 20 lat wcale nie pomidorowa, a P.J.N... (Polska Jest Najważniejsza), zaś miliony wiernych słuchaczy na wszystkich kontynentach nie mają w tym względzie żadnych wątpliwości.
 
Partia PJN ma. (Poza inicjatorką, która uczuciowo zmotywowana zapragnęła osobistego "awansu" do Partii Miłości, a trafiła raczej już tylko do Partii Ości).
 
W naszej Ojczyźnie aby "wypłynąć" wystarczy bezkarnie "dowalić" w laickich mediach Kościołowi, albo Radiu, jego Twórcy, albo też choćby szeregowym Moherom... 
 
Były Prezydent ufał tylko Kościołowi. Jak twierdził - dlatego, że jest to jedyna Firma, która trwa już dwa tysiące lat. Trudno się nie zgodzić. Ogromna większość ludzkich firm - skutkiem pysznych, politycznych "wygibasów" na linie, po kilku latach  - ulega unicestwieniu. Niezależnie od tego, czy zamierzali budować roczną, czy tysiącletnią rzeszę.
 
"Kościół jest jak kowadło, o które już nie jeden potężny młot się rozleciał". – Wygłosił w jednej ze swoich Homilii Kardynał Józef Glemp. Nie może być inaczej.
(Pomimo zdarzających się i z hukiem nagłaśnianych incydentów z udziałem ludzi, którzy nie trafili tu z powołania) Instytucja Kościoła (jako jedyna) budowana zgodnie z Bożą Wolą, na Biblijnych Zasadach, Dekalogu i Prawdzie oraz Pożyteczne, Piękne, Mądre i Dobre Radio Maryja – to jedno. Zbyt dużo przeciwników jeszcze sobie tego nie uświadamia. Trudno. Karawana jedzie dalej… (bez nich).
Czytaj również: 
nols
O mnie nols

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości