Wściekłość i bezsilność tylko pozostała tym ludziom, którzy mieszkają w oddaleniu do miasta. Właściwie - miasteczka. Nie ma w nim nawet stacji kolejowej. Jest kilka sklepów, księgarnia, jedna szkoła, kościół, klub i nawet kino.
Wokół są niewysokie góry, mieszane lasy, rozległe jeziora, malownicze strumienie - idealne dla turystyki i wypoczynku. Okolica przestawia się na handel i usługi dla bogaczy. Nie da się tu już żyć starym mieszkańcom. Chociaż jak dawniej wypasają stada owiec na łąkach.
Jest też jeden szpital w miasteczku. "Ich" szpital, bo tu się rodzili i umierali dziadkowie, wujowie, rodzice, bracia, mężowie... Teraz lokalne władze zdecydowały się go sprzedać Amerykanom, którzy mają z niego zrobić luksusową klinikę dla bogaczy. Protestowali, pisali pisma, odwoływali się do władz do stolicy, do gazet, telewizja nawet pokazała ich demonstracje i nic! Dla nich oznacza to, że będą musieli po jakąkolwiek pomoc lekarską jeździć 100 - 120 kilometrów, do innego miasta. Oznacza to, że trzeba mieć bezawaryjny samochód i zawsze kogoś, kto w razie czego cię zawiezie. Praktyczni, zahartowani trudnym życiem ludzie wiedzą, że bywa różnie i właśnie pozostawieni zostali na pastwę losu.
Jakże dobrze rozumiem złość tych ludzi! To jest prowincja na północy Anglii, ale mogłoby się to wydarzyć równie dobrze na Podlasiu, czy w innym regionie Polski "B". Gdyby tylko znaleźli się jacyś Amerykanie albo inni Katarczycy! Do tego bowiem prowadzą rządy liberałów, rządy Platformy. Dlatego wkurza mnie na ostro, jakim trzeba być draniem bez sumienia, jaką gnidą, żeby ludziom - tam właśnie na podlaskiej wsi - tak kłamać w żywe oczy, że Platforma prowadzi politykę solidarności i wyrównywania szans!
„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka