"Premier Donald Tusk, po spotkaniu z przedstawicielami sześciu południowych województw zapewnił, że rząd nie będzie oszczędzał na pomocy dla terenów dotkniętych powodzią. Poinformował, że jeśli będzie potrzeba, zwróci się do Sejmu o nowelizację budżetu." [wiadomość z onetu]
Chociaż, jak mówi Tusk :"Ta sytuacja na razie nie jest katastrofalna", czyli jakby nie wymaga działań nadzwyczajnych, i chociaż jeszcze wczoraj twierdził on, że samorządy się z tymi stratami uporają same, to jednak dzisiaj zmienia zdanie i po rozmowie z ministrem finansów zapowiada zmianę ustawy budżetowej.
Budżet się nie spinał, chociaż to jest pieczołowicie ukrywane przed społeczeństwem. Niedawno rząd został zgromiony przez Europę za naciski i narażanie na uszczerbek niezależności NBP. W tej sytuacji rząd dostał do ręki świetny prezent od losu w postaci tej powodzi - ma idealny pretekst do wprowadzenia błyskawicznej, jeszcze w tym tygodniu, noweli budżetu. Powodzianie więc uratują rząd?
„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka