Mieszczuch7 Mieszczuch7
57
BLOG

Wojna czy pokój

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 10

Seweryn Blumsztajn to redaktor "Gazety Wyborczej", który chyba lansuje nowy model dziennikarza "pro forma", albo "dziennikarza gadającego" lub raczej "zawodnika w pluciu do celu", bo nic nie piszącego: jego nazwiska w tym piśmie pod żadnym artykułem nie znajduję. Tenże więc zawodnik recenzując w TVP Info wystąpienie programowe premiera Jarosława Kaczyńskiego (w tłumnym choć  deszczowym Zakopanem)  powątpiewał sobie w szczerość pokojowych haseł Kaczyńskiego. Powiedział mniej więcej coś takiego, że nawołujący teraz do pokoju Kaczyński sam jest autorem wywołanej wojny polsko -polskiej.

Po pierwsze, to już jest takie pomieszanie różnych wojen i różnych haseł, że nie wiadomo właściwie, o co chodzi? Nie bardzo też umieli się do tego odnieść inni komentatorzy w studio - zgłupieli na takie dictum! Jedynym logicznym wnioskiem jest to, że nawet gdyby Kaczyński obsypał "Gazetę Wyborczą"  płatkami róż i wysłał tuzin pokojowych, białych gołębi, to i tak arbitrzy z "Gazety" orzekliby,że to nie tylko fałszywe, puste gesty, ale że to wręcz upokarzające i obraźliwe! Ciekawe tylko, czy i jak odsyłaliby je z powrotem Kaczyńskiemu...?

Po drugie, to jest dla wszystkich  "oczywista oczywistość", że ostatnią wojnę polsko - polską wywołała Platforma złotymi ustami Andrzeja Wajdy w królewskich Łazienkach na akademii ku czci kandydata Komorowskiego. Wszyscy to widzieli, słyszeli na własne uszy! W tym samym czasie ludzie Prawa i Sprawiedliwości oraz, pogardliwie i ośmieszająco przez "Gazetę" nazywane"Towarzystwo katastrofy",   wycofane z życia publicznego w ciszy znosiło kolejne dokopywania...

Po trzecie, na wypadek gdyby niektórzy inaczej to odebrali i chcieli się odnieść do dalszej przeszłości, uprzejmie przypominam, że to nie tak było! To Platforma odrzuciła propozycję koalicji z PIS. Nie ma tu żadnej zmiany, nie ma nic nowego ze strony Prawa i Sprawiedliwości - to kontynuacja stałej polityki budowania porozumienia  z Platformą. 

Do momentu zwycięstwa wyborczego PIS w 2005 r. wszystko grało, był pokój, liderzy zgodnie mówili o planach koalicyjnych, zbieżności programowej. Tak było przez lata: przy okazji wyborów samorządowych w 2002 r. obydwie partie zawarły porozumienie o wystawieniu wspólnych list do niemal wszystkich sejmików wojewódzkich w kraju. W październiku 2005 r. , tuż przed wyborami, Tusk mówił jeszcze "Od początku zakładałem, i dzisiaj ta opinia znajduje bardzo mocne potwierdzenie, że Polsce potrzebny jest duet Platforma - PiS." I co mu się nagle potem odmieniło?

Nagle po wygranej PiS stał się dla PO całym złem. Trzeba było jakoś usprawiedliwić tę woltę i stąd kolejne ataki, opluwanie i sztuczne hodowanie "okropieństw pisowskiego terroru".
Jednym z najbardziej wytartych sloganów używanych w tej propagandzie, to "terror antykorupcyjny", stworzenie Centralnego Biura Antykorupcyjnego, sprawa doktora G., Sawickiej, sprawa Ziobry itd.  W tych sprawach, orzeczenie za orzeczeniem,  czas przyznaje rację PiS-owi. Fakty są takie, że za utworzeniem CBA głosowała również Platforma, a Tusk wielokrotnie deklarował wolę walki z korupcją. Nie wiem tylko, czy mógłby on jednak powtórzyć swoje słowa z 2005 r. nie wywołując
dziśsalwy śmiechu? I kto tu się zmienia?

Jarosław Kaczyński zawsze mówił o tym, że Polska jest najważniejsza, że Polska ma być silna gospodarczo, dumna swoją tradycją, że ma być solidarna, sprawiedliwa, bez podziałów na mohery, biedną wiochę, cepelię  i majętną, wykształconą elitę, na gorszych i lepszych... Zawsze odróżniał pragmatykę w stosunkach między państwami a serdeczność, przyjacielskie stosunki między ludźmi.  Mówił o modernizacji Polski w oparciu o tradycyjne wartości. Pamiętał o dzieciach i młodzieży jako o przyszłości Polski. Jego program jest stały, spójny, konsekwentny. Jako człowiek doświadczony wielką osobistą tragedią pokazał niezłomność, niezwykłą siłę charakteru. To prawdziwy mąż stanu.

A Tusk, cóż... Nie wyeliminował z polityki ani Drzewieckiego, ani Chlebowskiego, prawda? Robi skok na władzę: po kolei na CBA, NIK, IPN, NBP, KRRiTV, dostosowuje sobie sposób finansowania partii potycznych itd. itp. W ubiegłym roku nastąpił turbo-dynamiczny wzrost zatrudnienia w administracji... O czym zapomniałem?

Niech no nam teraz Tusk powtórzy, że "Od 1991 r. praktyka i legislacja zmierzają do powstania państwa molocha (...) z tym wiąże się korupcja, której źródłem jest zło, które jest w człowieku, ale to zło rozwija się dużo lepiej, kiedy państwo jest niesprawne, a stara się być wszechwładne."

[wypowiedź z 20 września 2005 r, cyt. za www.po.org.pl]


Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka