Mieszczuch7 Mieszczuch7
50
BLOG

Komorowski połyka własny język

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 0

Ekspresowe podsumowanie debaty telewizyjnej między kandydatami:

Komorowski przyparty kompletnie do muru wycofuje się rakiem z kolejnych osiągnięć Platformy:

  1. wycofał się z polityki miłości i odrzucił daleko, hen daleko hasło swojej kampanii Zgoda buduje; przyjął w zamian  hasło Upolować Kaczyńskiego!
  2. wycofał się już wcześniej z projektów prywatyzacji służby zdrowia;
  3. dzisiaj wycofał się z projektu Boniego rozwoju metropolitalnego, polegającego na inwestowaniu w wielkie miasta, a te ośrodki miałyby dopiero promieniować na biedniejsze miasteczka i wsie;
  4. dzisiaj wycofał się z rządowych projektów zmian w emeryturach służb mundurowych, które dopiero co były debatowane w Sejmie;
  5. wycofał się z polityki Platformy oszczędzania na armii, bo podczas debaty dodatkowo zobowiązał się on do wykopania spod ziemi forsy na zapewnienie wykonania wskaźnika (związanego z wymogami NATO-wskimi) 1,95% gwarantowanego ustawowo dla budżetu wojska, a nierealizaowanego w ostatnich latach; dlatego też połowa wydatków na sprzęt, uzbrojenie i amunicję nie była za rządów Tuska realizowana;
  6. wycofał się już po raz kolejny z projektów dotyczących Afganistanu: wspomnijmy o tym, kto i kiedy zwiększał polski kontyngent - czyż nie był to Tusk, który się wyrwał jak prymus, gdy tylko Obama zwrócił się z taką prośbą do koalicjantów? Dzisiaj Komorowski się zapierał i próbował zwalać na nieżyjącego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, że musiał podpisać wcześniej przygotowane dokumenty... To niby musiał, ale w sprawie ustawy o IPN nie musiał uszanować woli śp. Lecha Kaczyńskiego! Poza tym, czyżby Marszałek nie wiedział, że w sejmowej komisji obrony narodowej minister obiecuje właśnie podpisanie umów na zakup nowoczesnego drogiego sprzętu przeznaczonego do Afganistanu, czyli niebardzo przydatnego później ewentualnie w kraju, gdybyśmy szybko wycofali naszych żołnierzy. W praktyce taki sprzęt mółby być dostarczony najwcześniej za pół roku, a może już w 2011 roku, a może już - na żądanie Komorowskiego - po wycofaniu naszych żołnierzy?
  7. wycofał się ze swoich oryginalnych pomysłów nakładania surowych sankcji na Białoruś.

Oczywiście, strategia wykorzystywania wpływów, czy to moskiewskich, czy brukselskich, jest zupełnie normalną rzeczą w praktyce prowadzenia polityki międzynarodowej i tylko osoby nieznające się na praktyce współpracy międzynarodowej  lub kierujące się złą wolą mogą twierdzić, że takich rozmów się nie prowadzi, że na przykład nie było żadnych rozmów o Ukrainie między Waszyngtonem a Moskwą. Niedobrze jest, jeśli jakiś polityk chce od razu osłabiać naszą pozycję na tym forum  poprzez samo eliminowanie się z rozmów o sprawach dla nas istotnych w ośrodkach, gdzie ta polityka się tworzy, gdzie zapadają najważniejsze decyzje. To po prostu  byłoby wbrew polskiej racji stanu.

Chamski numer Komorowskiego z wyciągnięciem jakiegoś cytatu sprzed stu lat, niesprawdzonego i jak się okazało, nieprawdziwego, zostanie - jestem pewny - właściwie oceniony przez wyborców.

 

Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka