Mieszczuch7 Mieszczuch7
74
BLOG

Platforma obroni KRUS?

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 0

Ostatnie decyzje rządu Tuska to podwyżka VAT, która skutkować będzie wzrostem cen, i - co gorsza - porzucenie wszelkich ambitnych planów reform finanasów. Gdyby rząd Tuska wypełniał swoje obietnice wyborcze, to można by dziś nie podnosić podatku VAT, ale ministrowie doszli do wniosku, że łatwiej jest sięgnąć po oszczędności do naszych kieszeni.

Wśród zapomnianych przez  PO obietnic wciąż leży odłogiem reforma, a raczej likwidacja KRUS. Przypominają o niej ostatnie dyskusje nad OFE i ZUS. Od dłuższego już czasu, chyba ponad rok,  trwa awantura w rządzie, czy kontynuować reformę emerytalną, czy zlikwidować drugi filar pozostawiając przyszłych emerytów z ręką w nocniku. Przypomnijmy, że zgodnie z założeniami reformy w 1999 roku pierwszym filarem miał być ZUS, drugim filarem miały być OFE, a trzeciem - zakładowe lub samorządowe fundusze emerytalne. Ten ostatni miał być przygotowany 10 lat po tamtych dwóch filarach, więc mamy do czynienia z poważnym zaniechaniem rządu Tuska, który od 2007 roku nic w tej kwestii nie zrobił. Po prostu to przespał!

Rząd stara się za wszelką cenę wywinąć od konieczności podjęcia trudnych, systemowych reform finansów publicznych i działa ewidentnie pod publiczkę. Faktycznym celem ostatnio wykonywanych gestów jest pokazanie Unii Europejskiej i rynkom finansowym, że podjęte zostały jakieś działania ograniczające wzrost deficytu budżetowego i hamujące narastanie długu publicznego ponad 55 % PKB.  Jest oczywiste, że jest to tylko odłożeniem w czasie groźby bankructwa państwa.

Budżet, a ściślej mówiąc, my wszyscy, Bracia Podatnicy, dopłacamy do KRUS ponad 16 miliardów rocznie. W 2010 roku ze składek będzie pochodzić tylko niecałe 10% wypłacanych rolnikom świadczeń.  Dodatkowym obciążeniem funduszu są jego menedżerowie.  U ubiegłym, kryzysowym roku, prezes KRUS wziął sobie nagrodę 157 tys. zł, a swoim zastępcom dał po 108 tys. zł. (www.nik.gov.pl). Premier Tusk nie potrafił ich zdyscyplinować, więc cóż dopiero myśleć o wciśnięciu ich w nowe uregulowania prawne? Bo podobno od ponad roku rząd pracuje nad projektem nowych rozwiązań, ale jakoś te prace nie mogą ujrzeć światła dziennego! Tymczasem według wyliczeń różnych ekspertów wprowadzenie reformy KRUS mogłoby pozwolić na zaoszczędzenie w budżecie od 1 do 5 mld zł rocznie. Mniej więcej tyle, ile ma przynieść podwyżka VAT.

Płonne są nadzieje niektórych ekspertów, że jak PSL nie wejdzie do Sejmu w 2012 roku to wtedy będzie możliwa reforma KRUS. Nie wygląda na to!  Przypomnijmy sobie, że rok temu jeszcze za brak reformy KRUS marszałek Komorowski obwiniał śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wielkiego hamulcowego!  Wówczas jeszcze uznawał on konieczność reformy KRUS, ale już w czasie kampanii wyborczej  zmienił on zdanie, nie oglądając się na wcześniejsze obietnice, na program PO, lekką ręką obiecał  utrzymanie KRUS. Rzecz jasna zrobił to licząc na poparcie PSL, ale się przeliczył.  Mówił wtedy, że nie zna ani jednego poityka, który chciałby zlikwidować KRUS(PAP, 29.06.2010). Wymowne. Ja znam wielu taksówkarzy, fryzjerek, sklepikarzy i piekarzy, którzy się tego domagają jak sprawiedliwości...  Dzisiaj już politycy PO nie mogą zwalać na prezydenta, ani na PSL. Aktualnie oficjalna wersja - wypowiedziana przez rzecznika rządu Pawła Grasia - jest taka, że premier nie spodziewał się tak trudnej sytuacji gospodarczej i stąd niedotrzymane obietnice wyborcze. (Polska Dziennik Zachodni, 2.08.2010). Akurat co do KRUS - słaba to wymówka!

Platforma udaje, że chce zreformować KRUS, a PSL udaje, że go broni i tak się to kręci, z korzyścią dla obu stron. Obie partie rządzące niby chcą zabrać KRUS bogatym chłopom, tym co mają wielkie gospodarstwa,  ale tylko udają, bo ci wielkoobszarowi rolnicy to są akurat wyborcy PO i - coraz już rzadziej - PSL. W składzie sejmowej komisji rolnictwa są posłowie z PO posiadający ponad stuhektarowe gospodarstwa  (nie zawsze wykazywane w oświadczeniu majątkowym), którzy dobrze pilnują interesów tej grupy.  I co - Platforma  zreformuje KRUS?

PO i PSL, jeśli zabiorą KRUS, to prędzej małym rolnikom niż wielkim, bo mali, rodzinni są za PIS-em  - wystarczy porównać wyniki wyborów na Podkarpaciu, gdzie są małe gospodarstwa i na zachodnim Pomorzu, gdzie są wielkie. Bliższa koszula ciału...
 

 

Na ten temat również:

1) "Wielki hamulcowy reformy KRUS" z 14 listopada 2009 - Zdanie odrębne - Onet.pl Blog

2) "Rok pękających baloników" z 30 grudnia 2009 - Zdanie odrębne - Onet.pl Blog

 

Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka