Mieszczuch7 Mieszczuch7
40
BLOG

Krzyż narzędziem osobistej vendetty Tuska?

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 5

Komentarz do wiadomości:

Z tego, co wiem, prezydent opowiada się za tym, by taki monument stanął w znaczącym miejscu Warszawy i jest gotów działać na tę rzecz – powiedział „Gazecie Wyborczej” przyszły doradca prezydenta ds. polityki historycznej prof. Tomasz Nałęcz.

Mówił też o innych pomysłach usytuowania pomnika. Np. przed Sejmem. – Jednak przekonał mnie Lech Królikowski, prezes Towarzystwa Przyjaciół Warszawy. Jego zdaniem najwłaściwszym miejscem jest przestrzeń na tyłach ogrodu Ministerstwa Kultury. (www.rp.pl)

Czemu miały służyć wcześniejsze słowa Komorowskiego o przeniesieniu krzyża spod Pałacu Prezydenckiego w inne miejsce? Znaczyły one, że nowo wybranemu prezydentowi przeszkadza ten znak  i przeszkadzają mu ludzie pielęgnujący pamięć ofiar. Od początku Komorowski utożsamia ich ze zwolennikami swego przeciwnika poitycznego, a więc uważa za swoich wrogów i traktuje jak wrogów. Czemu służy rozpuszczanie na mieście obrzydliwych plotek, że obrońcy krzyża czuwają przy nim za pieniądze? Czemu może służyć informacja, że prezydent ewentualnie zgodziłby się na pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej, jeśli ten byłby gdzieś schowany, na tyłach, w ogródku albo w podwórzu?  Tylko rozsierdzeniu obrońców krzyża, uparcie walczących o godne upamiętnienie ofiar tej narodowej tragedii. Oliwy do ognia dolewają słowa o tym, że Komorowski gotów jest zorganizować ściepkę na ten pomnik, sam pierwszy jakiś grosz wrzuci. Ktoś, kto obrażał i obraża pamięć śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego miałby przejąć inicjatywę w tej sprawie? Trudno się nie obruszyć na taki pokaz hipokryzji. Jednak oni - zaprzyjaźnione z PO media i specjaliści od PR -  tylko na to czekają, żeby zarejestrować kamerami każde ostrzejsze słowo, każdy objaw słusznej   złości,  i pokazywać to wiele razy milionom telewidzów. Patrzcie, jak strasznie agresywni są ci obrońcy krzyża!

Tak samo po zjeździe "Solidarności" dziennikarze zaprzyjaźnionej z PO stacji telewizyjnej dociskali przewodniczącego Śniadka:  czy nie widzi Pan tej agresji? ale czy nie widzi Pan agresji?! Odpowiedział, że widzi agresję, ale w oczach dziennikarza. Mocno kontrowersyjne wystąpienie premiera Tuska na zjeździe Solidarności podniosło temperaturę, ale związkowcy nie dali się sprowokować, trochę pogwizdali, ale oczekiwanego wybuchu nienawiści nie było. Niewybredny atak Henryki Krzywonos też nie sprowokował ani nikogo z PIS, ani samego Jarosława Kaczyńskiego, do jakiejkolwiek repliki.

Te i inne ruchy zaczepne PO obliczone są najwyraźniej na zaognianie sytuacji, niebezpieczne zaostrzanie konfliktów, nie bacząc na to jakie by to miało przynieść koszty społecznie,  i pokazywanie opinii publicznej PIS i jego sympatyków w złym świetle, psucie wizerunku i osłabianie popularności Jarosława Kaczyńskiego. Od momentu zakończenia prezydenckiej  kampanii wyborczej  zaczęło się ostre propagandowe walenie w PIS - aż do całkowitego zniszczenia. Czy chodzi o to, żeby zamknąć gęby opozycji, żeby straciła wiarygodność jako banda kłótników, awanturników? A może krzyż stał się w rękach Komorowskiego, a może jeszcze bardziej Tuska, narzędziem już nie tylko politycznej, ale osobistej  vendetty?

 

 

Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka