"Newsweek" i "Fakt" atakuje program "Sprawa dla reportera" i osobiście red. Elżbietę Jaworowicz, że ponoć ona "niszczy ludzi". W artykule pod takim tytułem: "Jaworowicz niszczy ludzi", Igora T. Miecika, i jego kopii w 'Fakcie", zwraca uwagę zastosowana metoda..."Newsweek" aż prosi się, żeby wykorzystać tutaj tę samą metodę wobec niego:
Niektóre osoby, które udzieliły wywiadów w "Newsweeku" rozważają pozwanie redakcji do sądu. Dlaczego? Otóż redaktorzy rzekomo je wykorzystali nie informując, że za wypowiadane w wywiadach słowa mogą zostać pozwani przez inne osoby lub instytucje.
Okazuje się, że "Newsweek" nie bierze wcale odpowiedzialności za publikowane w nim wypowiedzi. Ta skandaliczna nierzetelność polega na tym, że udzielający wywiadów nie są ostrzegani, że będąc już dorośli i w pełni władz umysłowych rozmawiają z dziennikarzami na własne ryzyko i odpowiedzialność.
Na przykład po rozmowie z dziennikarzami "Newsweeka" Alicja Pomawialska musiała na własny koszt przepraszać za swoje obelżywe słowa i wyzwiska. Dużo gorzej miał natomiast Alfons Bourdello, którego lokal nocny z rurkami bez kremu ponosi ogromne straty, a to wszystko przez mściwą byłą żonę i córkę bezczelnie żądającą alimentów. Angelina Naiwniaczak straciła pracę i nikt nie chce się do niej odzywać.
Ostatnim wyczynem "Newsweeka" jest niszczenie popularnego dziennikarza, gwiazdy konkurencyjnego medium za pomocą sprytnie spreparownych artykułów, w których prawda ekranu miesza się z fikcją druku. Lekko aluzyjnie jest rzucony "news" o zamieszaniu tej gwiazdy w jakąś "sprawę" i zajmie się nią prokurator, obszernie zaś cytowane są jej domniemane ofiary i świadkowie : tajemnicze "Panie M."
Największym przestępstwem inkryminowanej redaktorki, według "Newsweeka" i "Gazety Wyborczej", było krytykowanie instytucji rządowych, sądów, policji, przedsiębiorców, polityków, a zwłaszcza najuczciwszych na świecie polskich prywatyzacji, które ratują upadające zakłady... A mogła się przecież zająć krytykowaniem Kaczyńskiego, jak inni...
„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka