Muszę napisać jeszcze raz o murze warszawskim (http://notatnikmieszczucha.salon24.pl/219669,nowy-mur-warszawski), który choć stoi w Warszawie, dzieli całą Polskę.
Zaczyna wyglądać na to, że mur z zabetonowanych metalowych barierek, postawiony jednej nocy, przetrwa 28 lat, jak ten w Berlinie. Mur stoi, przed murem klęczą bezradni ludzie, a za murem biedny krzyż, budzący coraz większą nienawiść.
Cały świat się przeraził, gdy pastor Wiliams chciał spalić Koran, bo muzułmanie gotowi byliby w odwecie spalić świat. U nas zaś trzeba bronić krzyża przed żulami, którzy spaliliby go najchętniej na stosie, razem z jego obrońcami. Krzyczą - fanatycy - a sami kim są?
Sorry, pastor nazywa się Jones oczywiście!
41
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)