Obywatele sami z siebie uczcili rocznicę napaści sowieckiej na Polskę 17 września 39 roku zapaleniem o godzinie ósmej wieczorem lampek w oknach, wspomnieniami w gronie rodzinnym... Niestety, nasze władze nie zasługują na to społeczeństwo. Ani premiera, ani prezydenta, ani marszałka Sejmu nie było dzisiaj, 17 września, na żadnych uroczystościach rocznicowych. To skandal i wstyd! Czy w ten sposób rocznicę tę próbuje się pozbawić należnej wysokiej rangi państwowej?
Prezydent i marszałek Sejmu posłali jedynie listy do odczytania. Prezydent na przykład w swym liście uznał za stosowne wyrazić wdzięczność Rosjanom. Znamienny natomiast jest brak słów o Ojczyźnie i Honorze w przytoczonych omówieniach prezydenckiego listu (trudno znaleźć pełne wersje).
Kto był na uroczystościach? Oczywiście, kandydatka PO na prezydenta Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz. W ten sposób te uroczystości zostały wykorzystane do celów kampanii wyborczej pani Waltz, do własnych doraźnych korzyści politycznych. Żaden inny polityk nie przyćmił jej gwiazdy. Ograniczony został krąg zaproszonych do udziału w tych uroczystościach. Wszystko wskazuje na to, że były one wyreżyserowane, eksploatowane jako darmowa okazja do autopromocji. Nie wiem tylko, jak to nazwać: komercjalizacją czy prywatyzacją 17 września?


Komentarze
Pokaż komentarze (11)